Co ma wspólnego Xbox z Dreamcastem i dlaczego tak istotna w tym przypadku jest polityka ekskluzywnych gier?
Shawn Layden, były szef PlayStation, uważa, że Xbox znajduje się obecnie w sytuacji przypominającej końcówkę ery Dreamcasta. Tym, którzy nie pamiętają, czym był Dreamcast, przypominamy, że była to konsola Segi, która szturmem wdarła się na rynek i równie szumnie z niego zeszła, co działo się na początku XXI wieku. Zdaniem Laydena Xbox, jeśli nie chce skończyć jak Dreamcast, musi teraz zdecydować, czym chce być.
Xbox
Xbox może skończyć jak Dreamcast?
Według Laydena Xbox ma wybór pomiędzy byciem producentem ekskluzywnych gier, które są podstawą sensu platformy, albo jednym z największych wydawców gier, który chce sprzedawać swoje produkty na wszystkie urządzenia. Według Laydena nie da się skutecznie realizować obydwu strategii jednocześnie. Albo jedno, albo drugie. Wiemy, jaka jest droga PlayStation od wielu lat. Jak będzie wyglądać w takim razie droga Microsoftu?
Komentarz ten ma związek z polityką firmy widoczną od kilku lat. Xbox nie waha się udostępniać swoich największych marek na PlayStation 5. Tak stało się na przykład w przypadku Starfield i Halo: Campaign Evolved. Jednocześnie nowa szefowa Xboxa, Asha Sharma, zaczęła korygować tę strategię. Microsoft zapowiedział powrót części ekskluzywności, czego przykładem jest debiutujący właśnie Gears of War: E-Day, a także zapowiedziany Clockwork Revolution. Te gry mają być stałymi ekskluzywami konsol Xbox, choć obie trafią również na PC. Czy firma wytrwa jednak w tym postanowieniu? Tu trzeba postawić znak zapytania.
GramTV przedstawia:
Obecna strategia wydaje się być mieszanką jednego i drugiego podejścia. Zapewniać produkcję oryginalnych gier dedykowanych konsoli Microsoftu, ale jednocześnie pozostawać wydawcą szeroko obecnym na innych platformach. I właśnie to sprawia, że Layden porównuje tę sytuację do decyzji Segi z 2001 roku. Według niego na upadek Dreamcasta złożyło się kilka czynników. Konsola miała dobry start, ale Sega miała problemy z zapewnieniem odpowiedniej podaży konsol, a później z dużymi kosztami marketingu i szybkim obniżaniem ceny sprzętu. Największym problemem okazała się jednak konkurencja ze strony PlayStation 2 – Sony miało ogromną bazę użytkowników pierwszego PlayStation, a PS2 oferowało również odtwarzanie DVD. Sega nie była w stanie podjąć walki i utrzymać odpowiedniej skali sprzedaży, a po wynikach świątecznego okresu 2000 roku ogłosiła 31 stycznia 2001 roku zakończenie produkcji Dreamcasta oraz wycofanie się z rynku konsol.
Xbox właśnie próbuje odbudować katalog konsolowych ekskluzywów, podczas gdy PlayStation nadal opiera strategię sprzętową na własnych grach niedostępnych na konkurencyjnej konsoli. Microsoft stoi przed podobnym wyborem strategicznym, przed którym kiedyś stanęła Sega – pozostać producentem sprzętu czy skoncentrować się na sprzedaży gier na cudzych platformach. Layden nie daje wprost do zrozumienia, która opcja jest lepsza, ale na pewno zachęca, by Xbox zdecydował, po której stronie chce być
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!