Nie zanosi się na to, by fani marki Bloodborne mogli liczyć na kontynuację ukochanej gry. Trzeba więc zadowolić się innymi produkcjami z tego uniwersum.
Jedną z nich jest na przykład powstająca animacja. O jej istnieniu dowiedzieliśmy się wiosną tego roku.
Bloodborne
Filmowe Bloodborne ma już scenarzystę i reżysera
Niemniej poza samym faktem, iż filmowe Bloodborne powstaje, wiemy naprawdę niewiele. Teraz głos w tej sprawie zabrał Sean “Jacksepticeye” McLoughlin – znany irlandzki youtuber i jednocześnie współproducent nadchodzącego obrazu. W rozmowie z IGN McLoughlin ujawnił, że od momentu oficjalnego ogłoszenia projektu znaleziono zarówno scenarzystę, jak i reżysera, których nazwisk na razie jednak nie ujawniono. Nie wiadomo zresztą, kiedy Sony Pictures oraz PlayStation Productions zdecydują się wreszcie podzielić się większą liczbą szczegółów powstającego projektu. Wiemy natomiast, że Irlandczyk nie chce, by film był po prostu przeniesieniem 1:1 opowieści z gry.
Jacksepticeye zapewnia jednak, że ustalono już m.in. kierunek, w którym ma podążać fabuła:
Oczywiście jesteśmy na znacznie bardziej zaawansowanym etapie niż wtedy. To jeden z tych projektów, przy których jako fan najchętniej zdradziłbym wszystko. Ale wtedy nie byłoby już elementu oczekiwania ani tej całej przyjemności związanej z odkrywaniem kolejnych informacji. Mamy już znacznie dokładniej zaplanowany kierunek, w którym chcemy poprowadzić historię. Są również odpowiednie osoby, które zajmą się realizacją projektu. Mam nadzieję, że prędzej niż później będziemy mogli ogłosić, kto jest zaangażowany w produkcję, dokąd zmierzamy i zdradzić kilka szczegółów dotyczących fabuły oraz obecnego etapu prac.
GramTV przedstawia:
Co ciekawe, Bloodborne to niejedyna gra FromSoftware, której adaptacja obecnie powstaje. Równolegle studio A24 tworzy film Elden Ring, którego budżet ma wynosić obecnie około 200 mln dolarów. Tam zobaczymy w akcji prawdziwych aktorów, podczas gdy w przypadku opowieści z miasta Yharnam postawiono na animację. Niemniej według McLoughlina taki kierunek artystyczny w przypadku Bloodborne ma jak najbardziej sens m.in. z uwagi na nagromadzenie elementów nadprzyrodzonych, które łatwiej pokazać w ten właśnie sposób. Nie bez znaczenia może być też fakt, iż obraz ma otrzymać kategorię wiekową R, a więc tylko dla dorosłych.
Wszyscy mamy wielkie marzenia o stworzeniu czegoś takiego i opowiedzeniu ogromnej historii. Zobaczymy, co wydarzy się w przypadku Elden Ring, ale nawet tam nie sądzę, żeby twórcy próbowali zaadaptować całą grę. Jestem przekonany, że wybiorą jeden fragment tej historii, ponieważ stworzenie aktorskiej ekranizacji całego Elden Ring kosztowałoby jakieś 600 milionów dolarów. Chodzi o ilość czasu, wysiłku, liczbę elementów, które trzeba ze sobą skoordynować, oraz ogromne środki finansowe. W pewnym momencie trzeba zadać sobie pytanie, czy produkcja aktorska w ogóle jest rozsądnym rozwiązaniem, skoro animacja pozwala zrobić wiele rzeczy, których nie dałoby się wykonać równie dobrze z udziałem prawdziwych aktorów.
Uważam, że Bloodborne idealnie nadaje się do animacji, ponieważ zawiera mnóstwo nieziemskich, nadprzyrodzonych elementów. Możliwość przedstawienia ich bez żadnych ograniczeń w animacji byłaby znacznie ciekawsza niż postawienie aktora przed zielonym ekranem i liczenie na to, że wszystko jakoś się uda. Dzięki temu możemy naprawdę dopracować projekt i stworzyć coś wyjątkowego – stwierdził Jacksepticeye.
W tym roku Bloodborne obchodzi swoje 11. urodziny. Dotychczas jednak gracze nie doczekali się ani wersji PC, ani nawet odświeżonego wydania na konsole obecnej generacji, które gwarantowałoby np. 60 klatek na sekundę. Jakby tego było mało, studio Bluepoint Games, które przez lata uważane było za pewniaka do odświeżenia hitu FromSoftware, zostało niespodziewanie zamknięte w lutym.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!