Grand Theft Auto 6 jeszcze nie trafiło na rynek, a już zaczyna powodować problemy w związkach. Na TikToku coraz większą popularność zdobywają filmy kobiet deklarujących, że ich partnerzy nie będą mogli zagrać w najnowszą produkcję Rockstar Games.
Grand Theft Auto 6
Grand Theft Auto 6 może sprawdzić nie tylko umiejętności graczy, ale również ich związki
Do premiery Grand Theft Auto 6 pozostało jeszcze trochę czasu, ale zainteresowanie produkcją osiąga kolejne poziomy. Po opublikowaniu obszernego materiału prezentującego rozgrywkę dyskusja dotycząca gry przeniosła się także na TikToka. Tym razem nie chodzi jednak o grafikę, wielkość świata czy system walki, lecz o relację Jasona Duvala i Lucii Caminos oraz bardziej pikantne atrakcje dostępne w Vice City.
W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się nagrania kobiet przekonujących, że ich chłopacy, narzeczeni lub mężowie nie powinni grać w GTA 6. Jednym z najpopularniejszych materiałów jest film Shelby Haas, która stwierdziła, że jej narzeczony nie otrzyma zgody na zabawę z nową produkcją Rockstar Games. Nagranie zgromadziło ponad 815 tysięcy wyświetleń oraz dziesiątki tysięcy polubień.
Powodem całego zamieszania są między innymi nowe informacje dotyczące relacji pomiędzy Jasonem i Lucią. Rockstar Games znacznie mocniej niż w poprzednich odsłonach serii rozwija więź łączącą głównych bohaterów. Zachowanie gracza może wpływać na ich stosunki, a podczas zaprezentowanego materiału można było zobaczyć między innymi drobne interakcje pomiędzy postaciami, takie jak możliwość pospieszenia Lucii przez Jasona, kiedy bohaterka przygotowuje się w łazience.
Nie oznacza to jednak, że GTA 6 będzie grą skoncentrowaną wyłącznie na rozwijaniu romansu. Rockstar potwierdziło, że relacja Jasona i Lucii może zmieniać się w zależności od decyzji gracza, a rozwijanie ich romantycznej więzi ma być opcjonalne. Obie postacie pozostają przede wszystkim wspólnikami uczestniczącymi w wydarzeniach przedstawionych w kampanii.
GramTV przedstawia:
Twórczynie popularnych filmów zwracają również uwagę na zdecydowanie bardziej charakterystyczne dla serii elementy. GTA 6 pozwoli odwiedzać kluby ze striptizem, a materiały związane z grą pokazywały także inne miejsca przeznaczone dla dorosłych odbiorców. W oficjalnej prezentacji znalazły się między innymi kluby oraz liczne aktywności poboczne charakterystyczne dla Vice City.
Shelby Haas nie jest jedyną osobą uczestniczącą w nowym trendzie. Podobne materiały publikują między innymi twórczynie posługujące się nazwami Trinity, CaitlynandTahir oraz Lisabisa. Część nagrań ma wyraźnie żartobliwy charakter, chociaż niektóre ich autorki zapewniają, że rzeczywiście nie chcą, aby partnerzy sięgali po produkcję Rockstar Games.
Reakcje internautów są równie podzielone. Jedni traktują trend jako kolejny internetowy żart napędzający zainteresowanie najbardziej wyczekiwaną premierą roku, natomiast inni krytykują pomysł kontrolowania tego, w jakie gry może grać partner.
Przypomnijmy, że Grand Theft Auto 6zadebiutuje 19 listopada 2026 roku. Produkcja Rockstar Games zmierza na PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S.
IMHO to po prostu tania próba wybicia się na czymś popularnym. Tego typu rzeczy będzie pełno.
Silverburg
Gramowicz
31/08/2026 12:27
dariuszp napisał:
Tak bo to zabawne :-) A co do tego co napisałeś o związku to się zgadzam.
Nie mniej jednak ludzie z takimi poglądami kiedyś się wstydzili mówić to głośno. Nie można ich ignorować bo wtedy więcej z nich nie będzie się wstydziła mówić tych głupot głośno. A potem niektórym może przyjść do głowy że to może normalne.
Ja jednak bardziej się skłaniam ku stwierdzeniu, że im mniej szumu wokół niej tym lepiej, po co jej nabijać kliknięcia?
dariuszp
Gramowicz
31/08/2026 12:16
Silverburg napisał:
Wy serio się rozwodzicie nad wypowiedziami jakieś kretynki? Sorry, już od samego czytania jej "mądrości" poziom mojego wewnętrznego "żenadometru" wbił się poza skalę. Mój lewy but ma więcej IQ niż cytowany jamochłon.
Może miałem szczęście w życiu, ale sam jestem w związku od prawie 18 lat, w październiku będę mieć 4tą rocznicę ślubu i mogę spokojnie powiedzieć, że jestem szczęśliwy. Nie ma u nas potrzeby zakazów i nakazów bo po prostu traktujemy siebie nawzajem z szacunkiem, a co najważniejsze potrafimy ze sobą rozmawiać. Tylko tyle i aż tyle.
Wspomniana w artykule kobieta jest kretynką i najlepiej, aby jej narzeczony uciekł od niej jak najszybciej. Zacznie się od zakazywania gier komputerowych, potem będzie jeszcze gorzej. Tyle, że to się zdarza w obie strony, gdzie np: "facet" zakazuje partnerce pójścia do psychologa. Ludzie nie szanujący innych zdarzają się wszędzie, a najgorzej, jak wejdą w związek.
Tak długo, jak takie osoby się siłą nie pojawią w Waszych życiach to szkoda na nie czasu. I warto umieć rozmawiać i słuchać, czego "bohaterka" powyższego artykułu zdecydowanie nie umie.
Tak bo to zabawne :-) A co do tego co napisałeś o związku to się zgadzam.
Nie mniej jednak ludzie z takimi poglądami kiedyś się wstydzili mówić to głośno. Nie można ich ignorować bo wtedy więcej z nich nie będzie się wstydziła mówić tych głupot głośno. A potem niektórym może przyjść do głowy że to może normalne.