Tamten film zmienił MCU na zawsze, ale czy Marvel rzeczywiście wykorzystał potencjał wydarzeń z finału Sagi Nieskończoności?
Choć od premiery Avengers: Koniec gry minęło już siedem lat, film wciąż wzbudza wiele emocji. Zwłaszcza, gdy porówna się go do aktualnych filmów powstających w ramach MCU i ich znaczenia. Wielu sceptyków zwraca uwagę na pewien kluczowy problem – chodzi o konsekwencje powrotu miliardów istnień po wydarzeniach z pamiętnego filmu. Czy Marvel zbyt szybko odsunął ten wątek na dalszy plan, mimo że powinien on na lata zmienić oblicze świata przedstawionego?
Avengers: Koniec gry
Czy MCU zbyt szybko zapomniało o największym wydarzeniu swojej historii?
Serwis ComicBook.com zwraca uwagę na problem, który zdaniem redakcji do dziś ciąży nad całym MCU. W samym Avengers: Koniec gry moment odwrócenia skutków Pstryknięcia Thanosa był jednym z najbardziej emocjonalnych w historii MCU. Późniejsze filmy i seriale pokazały pojedyncze historie bohaterów, którzy musieli odnaleźć się po pięcioletniej nieobecności. Widzieliśmy to między innymi w Falconie i Zimowym Żołnierzu, Spider-Manie: Daleko od domu czy Wandavision.
Zdaniem ComicBook.com to jednak zdecydowanie za mało. Powrót połowy populacji powinien wywołać gigantyczny kryzys społeczny, polityczny i gospodarczy. Miliony ludzi wróciły przecież do świata, który przez pięć lat zdążył się całkowicie zmienić. Zmieniły się rodziny, miejsca pracy, sytuacja państw, a nawet codzienne życie zwykłych ludzi. Tymczasem kolejne produkcje Marvela coraz rzadziej odnoszą się do tych wydarzeń.
GramTV przedstawia:
Jako przykład podawani są między innymi Strażnicy Galaktyki 3, których fabułę – poza jednym istotnym wątkiem – można śledzić praktycznie bez znajomości wydarzeń z Avengers: Wojny bez granic i Avengers: Koniec gry. To ma pokazywać, że Marvel świadomie odchodzi od rozwijania konsekwencji największego wydarzenia w historii swojego filmowego uniwersum.
To oczywiście pozostaje opinią, z którą nie wszyscy muszą się zgodzić. Można bowiem argumentować, że MCU nie mogłoby przez lata opowiadać wyłącznie o skutkach Pstryknięcia, ponieważ ograniczałoby rozwój nowych historii i bohaterów. Z drugiej strony trudno odmówić racji stwierdzeniu, że wydarzenie o tak niewyobrażalnej skali mogło pozostawić po sobie znacznie więcej trwałych śladów niż te, które ostatecznie pokazano na ekranie.
Niewykluczone jednak, że Marvel jeszcze wróci do tego tematu. Przed nami Avengers: Doomsday, które ponownie ma połączyć najważniejszych bohaterów MCU. Być może właśnie wtedy twórcy przypomną widzom, jak ogromny wpływ na cały świat miały wydarzenia z Avengers: Koniec gry.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!