To właśnie ta historia pomogła przywrócić Batmanowi mroczną twarz, którą znamy dzisiaj.
26 sierpnia 1986 roku do sprzedaży trafił czwarty i ostatni zeszyt Batman: The Dark Knight Returns autorstwa Franka Millera. Tym samym zakończyła się jedna z najważniejszych historii w dziejach Mrocznego Rycerza. Historia, która nie tylko na nowo zdefiniowała Batmana, ale również wpłynęła na sposób przedstawiania superbohaterów w kolejnych dekadach.
Batman: The Dark Knight Returns
Batman kontra Superman
The Dark Knight Returns przedstawia starszego Bruce'a Wayne'a, który po latach emerytury ponownie zakłada kostium Batmana. Gotham pogrąża się w chaosie, a bohater uznaje, że nie może dłużej pozostawać obojętny. Problem w tym, że jego działalność nie wszystkim się podoba. W finale zatytułowanym The Dark Knight Falls Batman staje się przeciwnikiem amerykańskiego rządu. Władze wysyłają przeciwko niemu Supermana, który zgadza się wykonać rozkaz i powstrzymać dawnego sojusznika. Dochodzi w ten sposób do jednego z najbardziej pamiętnych pojedynków w historii komiksów.
Batman nie ma oczywiście szans w bezpośrednim starciu z Supermanem. Przygotowuje się jednak do walki, wykorzystując między innymi kryptonit oraz specjalnie skonstruowaną zbroję. W kluczowym momencie pomaga mu również Green Arrow, a starcie prowadzi do pozornej śmierci Bruce'a Wayne'a. To właśnie ta konfrontacja stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów komiksu i przez lata była punktem odniesienia dla kolejnych twórców. Nic dziwnego, że jej echa można było później dostrzec również w kinie.
GramTV przedstawia:
Żeby jednak zrozumieć znaczenie komiksu Millera, trzeba pamiętać, jak wyglądał Batman kilka dekad wcześniej. Popularny serial z Adamem Westem mocno zakorzenił w popkulturze jego bardziej komediową, campową wersję. Batman żartował, rzucał absurdalnymi tekstami i walczył z przeciwnikami w stylistyce dalekiej od współczesnego wyobrażenia Mrocznego Rycerza. The Dark Knight Returns pokazało, że z tej postaci można zrobić coś znacznie poważniejszego. Miller przedstawił Batmana jako zmęczonego, bezkompromisowego i momentami brutalnego człowieka, który funkcjonuje na granicy prawa.
Jak przypomina ComicBook.com, sukces komiksu otworzył drogę kolejnym dojrzałym historiom o superbohaterach. W następnych latach ukazały się między innymi Batman: Year One, The Killing Joke oraz Arkham Asylum: A Serious House on Serious Earth. The Dark Knight Returns stał się więc częścią większej zmiany, która na dobre odmieniła komiksowego Batmana. Wpływ dzieła Millera szybko wyszedł również poza papier. Mroczna stylistyka filmów Tima Burtona czerpała z przemiany, jaka dokonała się w komiksach w latach 80. Później podobny kierunek obrała trylogia Christophera Nolana. Jeszcze bardziej bezpośrednio do The Dark Knight Returns odwołał się Zack Snyder, przedstawiając starszego, brutalniejszego Batmana w Batman v Superman: Świt sprawiedliwości.
Co więcej, komiks także doczekał się kolejnych historii w tym świecie. Miller stworzył między innymi The Dark Knight Strikes Again i Dark Knight III: The Master Race, a później także Dark Knight Returns: The Golden Child. Powstał również prequel Dark Knight Returns: The Last Crusade. 40 lat po publikacji finału trudno więc traktować The Dark Knight Returns wyłącznie jako kolejną historię o Batmanie. To jeden z tych komiksów, które nie tylko opowiedziały własną historię, ale wpłynęły na to, jak przez kolejne dekady postrzegaliśmy całego bohatera.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!