3 lata temu do kin trafiło zjawiskowe science fiction od twórcy najlepszych Gwiezdnych wojen. Film nie zainteresował jednak widzów

Radosław Krajewski
2026/09/29 19:00
1
0

To nie był kasowy sukces.

Dokładnie 3 lata temu, czyli 29 września 2023 roku, do amerykańskich kin trafił Twórca. Film Garetha Edwardsa, reżysera Łotra 1. Gwiezdne wojny - historie, był jednym z nielicznych oryginalnych widowisk science fiction tej skali, jakie Hollywood wypuściło w ostatnich latach.

Twórca
Twórca

Twórca – oczekiwany film twórcy Gwiezdnych wojen rozczarował fanów

Akcja rozgrywa się w przyszłości, w której ludzie toczą wojnę ze sztuczną inteligencją. Były agent specjalny Joshua, grany przez Johna Davida Washingtona, zostaje wciągnięty w misję odnalezienia i zlikwidowania tajnej broni robotów. Okazuje się, że tą bronią jest Alphie, dziecko będące zaawansowaną formą AI, w którą wcieliła się Madeleine Yuna Voyles. W obsadzie pojawili się także Gemma Chan, Allison Janney i Ken Watanabe.

Edwards, znany wcześniej z Godzilli i Łotra 1, postawił na oryginalną historię i nowatorskie podejście do produkcji. Film kręcono stosunkowo tanimi kamerami w prawdziwych lokalizacjach w Azji, a futurystyczne elementy dodawano później cyfrowo. Dzięki temu przy budżecie 80 milionów dolarów udało się uzyskać efekt znacznie droższego widowiska.

GramTV przedstawia:

Na świecie Twórca zarobił 104,3 milionów dolarów, z czego 40,8 milionów dolarów w Ameryce. Wynik uznano za rozczarowanie, zwłaszcza w porównaniu z wcześniejszymi hitami reżysera. Krytycy przyjęli film umiarkowanie pozytywnie. Na Rotten Tomatoes zebrał 67 procent pozytywnych recenzji, a na Metacritic średnia ocena wynosi 63/100. Chwalono przede wszystkim spektakularne zdjęcia, efekty specjalne i sekwencje akcji. Zarzucano natomiast schemacie fabularne i brak głębszego rozwinięcia tematu sztucznej inteligencji. Produkcja dostała dwie nominacje do Oscarów: za najlepsze efekty specjalne i najlepszy dźwięk.

Trzy lata po premierze Twórca pozostaje przykładem ambitnego, wizualnie porywającego science fiction, które jednak nie przekonało masowej publiczności. Dla wielu fanów gatunku to wciąż jeden z ciekawszych oryginalnych blockbusterów ostatnich lat, pokazujący, że da się robić widowiskowe kino bez oparcia o znaną markę.

Komentarze
1
MisticGohan_MODED
Gramowicz
Dzisiaj 19:16

Nie zgadzam się. Film był wyjątkowo nudny z jeszcze cieńszą fabułą :P