24 lata temu za niewielkie pieniądze powstał film science fiction, który zaszczepił nową jakość w kinie postapokaliptycznym

Jakub Piwoński
2026/10/17 19:00
0
0

Ten film zapoczątkował serię, do której niedawno powrócono.

Danny Boyle, twórca Trainspotting i Slumdog. Milioner z ulicy, dał nam przed laty wyjątkowy film science fiction. Był to efekt współpracy ze scenarzystą Alexem Garlandem i aktorem Cillianem Murphym. Mowa oczywiście o 28 dniach później. Produkcja pomogła przywrócić popularność filmom o zombie i wpłynęła na rozwój kina postapokaliptycznego.

28 dni później
28 dni później

28 dni później powstało dokładnie 24 lata temu

Brytyjski Instytut Filmowy wskazuje właśnie 28 dni później jako film, który dał gatunkowi nowy impuls. To ta produkcja ponownie rozpaliła zainteresowanie takimi tematami jak epidemie, tajemnicze wirusy, wymarłe miasta, nieumarli i cywilizacyjny upadek. Danny Boyle oparł film na scenariuszu Alexa Garlanda, który połączył inspiracje klasycznymi dziełami George’a A. Romera z literaturą postapokaliptyczną. To ten sam duet, który później dał nam również wyjątkowe science fiction W stronę słońca. Garland rozwinął następnie karierę solową i zajął się także reżyserią. Nakręcił takie filmy jak Ex Machina i Anihilacja, a obecnie pracuje nad filmową adaptacją Elden Ring. To właśnie przy współpracy z Boylem jego kariera nabrała jednak rozpędu.

Podobnie można powiedzieć o Cillianie Murphym. Dziś znany z występów w Peaky Blinders, stał się wielką gwiazdą, a Oscar za Oppenheimera ostatecznie potwierdził jego pozycję w branży. Kiedy jednak w 2002 roku do kin wchodziło 28 dni później, aktor nie był jeszcze tak rozpoznawalny i nie mógł zagwarantować filmowi sukcesu samym swoim nazwiskiem. Na ekranie partnerowali mu Brendan Gleeson i Naomie Harris.

GramTV przedstawia:

28 dni później to zresztą film, który opierał się przede wszystkim na pomyśle, a jego realizacja nie pochłonęła ogromnych środków. Produkcja kosztowała około 8 mln dolarów, a według Box Office Mojo zarobiła na całym świecie około 74,9 mln dolarów. Był to więc znaczący sukces komercyjny, zwłaszcza w stosunku do poniesionych kosztów. Jedną z najbardziej pamiętnych scen jest wędrówka Jima po niemal całkowicie pustym Londynie. Ekipa filmowała wczesnym rankiem, na krótko zamykając ulice, by pokazać rozpoznawalne miejsca stolicy bez tłumów i ruchu ulicznego.

Co ciekawe, film nie tylko wpisywał się w nurt kina postapokaliptycznego, lecz także odświeżył horror o zombie. Nowością było to, że zainfekowani nie poruszali się powoli i nie stanowili przez to niewielkiego zagrożenia. Przeciwnie, byli szybcy i niezwykle niebezpieczni. Ta mieszanka klimatu końca świata i grozy spodobała się krytykom. Film do dziś może pochwalić się wysoką oceną 87% w serwisie Rotten Tomatoes.

Sukces filmu doprowadził do powstania kontynuacji 28 tygodni później z 2007 roku. Po latach do serii powrócono w 28 lat później z 2025 roku, rozwijając świat zapoczątkowany przez Boyle’a i Garlanda. Wciąż nie jest pewne, czy planowana nowa trylogia zostanie dokończona, choć według wcześniejszych wypowiedzi Danny Boyle bardzo chciałby doprowadzić ten projekt do końca. Sony widzi to jednak inaczej.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!