The Tiny Bang Story to debiutancka produkcja studia Colibri Games, określona przez wydawcę następcą świetnego Machinarium. Gra oczarowała mnie prostotą wykonania i świetnym klimatem.
"Fani klasycznych przygodówek niestety nie są rozpieszczani przez twórców. W tym roku do sklepów trafiło zaledwie kilka gier z tego gatunku i nic nie wskazuje na to, by w drugiej połowie miało pojawiać się ich znacznie więcej. Ponadto w międzyczasie doszło do premiery produkcji, którą postanowiłem określić mianem przygodówki 2.0 lub next-genowej przygodówki. Mowa oczywiście o fenomenalnym L.A. Noire. Dlatego też, jako że jestem fanem tradycyjnych gier z interfejsem point & click, a także ubóstwiam rozgrywkę typu hidden object, momentalnie zakochałem się w The Tiny Bang Story. I bynajmniej nie dlatego, że na bezrybiu i rak ryba – zdecydowanie nie."