Niczego nie żałuję - Epic Games

Łukasz Odziewa
2010/01/22 10:40

Mark Rein z Epic Games wypowiedział się na temat komentarzy dotyczących ekskluzywności marki Gears of War dla Microsoftu (Xbox 360 oraz Games for Windows).

Sparafrazowany tytuł słynnego filmu o Edith Piaf idealnie nadaje się na nagłówek dotyczący ostatniej z wypowiedzi przedstawiciela Epic Games. Mark Rein, jeden z szefów firmy wypowiedział się bowiem na temat komentarzy odnośnie do tego, że firma najprawdopodobniej żałuje podpisania kontraktu z firmą z Redmond. Nasze kontakty z Microsoftem są bardzo dobre i niczego nie żałujemy, powiedział Rein w wywiadzie dla serwisu IGN. Niczego nie żałuję - Epic Games

Czyżby był to jednak zabieg marketingowy? Ponad 20 milionów konsol Sony na całym świecie to przecież nie w kij dmuchał, ale gdyby Rein potwierdził wnioski analityków rynku to byłoby to dla jego firmy PRowe samobójstwo. Przypomnijmy, że wypowiedź jest wynikiem pojawienia się ostatnio głosów, jakoby przedstawiciele Epic Games mieli żałować umowy, wedle której marka Gears of War pozostanie na wyłączność Microsoftu.

GramTV przedstawia:

Komentarze
17
Usunięty
Usunięty
22/01/2010 16:17

Jeszcze w przyszłości sie okaże że GOW2 wyjdzie na PC i ps3 :D

Kafar
Gramowicz
22/01/2010 14:08

No nic innego powiedzieć nie mógł ;). Każdy producent by sobie pluł w brodę jak to mówią bo wątpie aby M$ dał tyle kasy by pokryć ewentualne zyski ze sprzedaży tytułu na PS3 ;). Ale jak się nie wyj.. to się nie nauczysz :P

Doomann
Gramowicz
22/01/2010 13:18

A cóż miał odpowiedzieć? "Tak, Microsoft jest be i go nie lubimy, ale trzyma nas na smyczy"? Na pewno Epic wiążą z M$ umowy na wyłączność i nic na to nie poradzą. Poza tym w sumie nie musi żałować, bo i tak Gearsy przyniosły spore zyski. Poza tym kiedy Gears of War miało premierę, PS3 dopiero pojawiło się na rynku i nikt za bardzo nie wiedział jak się na nie programuje. Także mariaż z M$ był dla Epic jedynym słusznym wyborem, bo wtedy tylko ich konsola pozwalała na rozwinięcie skrzydeł i realizację wizji Bleszyńskiego i spółki. Naturalnie, wersja na PS3 znacząco zwiększyłaby ich zyski, ale gdyby nie M$ w ogóle gra by nie powstała, albo przynajmniej z dużym opóźnieniem, więc w sumie chłopaki mogą cieszyć się z tego co mają.




Trwa Wczytywanie