Crackdown 2 wywoła barotraumę?

Patryk Purczyński
2010/01/08 13:35
8
0

Billy Thomson z Ruffian Games opowiedział nieco o projekcie wyspy w drugiej części Crackdowna. Dużą rolę w kształcie miejsca akcji gry odegrała fabuła i powiązanie z pierwszą odsłoną.

Wyspa w Crackdownie 2 będzie wciąż tą samą wyspą z pierwszej części produkcji Ruffian Games. "Zachowaliśmy jej podstawową strukturę" - wyjawił Billy Thomson. "Skupiliśmy się na stworzeniu miasta, które pokazuje konsekwencje swojej historii, zwłaszcza po dziesięciu latach, jakie upłynęły od pierwszej części Crackdowna do drugiej" - dodał. Crackdown 2 wywoła barotraumę?

Twórcom zależało na ukazaniu wszystkich zmian, jakie dotknęły powierzchnię miejsca akcji - które z nich opustoszały, gdzie można odnaleźć ślady dawnych bitew itd. Warto również zaznaczyć, że wyspa będzie dużo wyższa, niż w pierwowzorze. "Mamy wiele nowych, dużo wyższych budynków. Nawet Agency Tower kryje w sobie trochę niespodzianek" - kontynuował Thomson.

Różnice w wysokościach uwidocznią się nie tylko za sprawą budynków, ale także konstrukcji samej wyspy. "W pierwszej części dystans między najwyżej, a najniżej położonym punktem wynosił 400 metrów. Teraz to ponad 1000 metrów" - wyjaśnił przedstawiciel Ruffian Games. Nie wspomniał jednak nic o związanych z tym zagrożeniach. Ufamy więc, że nikt w wirtualnym świecie Crackdowna 2 barotraumy się nie nabawi.

GramTV przedstawia:

Komentarze
8
aope
Gramowicz
08/01/2010 18:44

Jeszcze co do soundtracka, to posłuchajcie sami: http://www.youtube.com/watch?v=m4DGspQkjSs :) Na liście jest więcej. Rewelacja :)

aope
Gramowicz
08/01/2010 18:38
Dnia 08.01.2010 o 14:34, mistshoo napisał:

Ja odłożyłem pada i spasowałem po jakiś 30 minutach grania, gra jest cienka. Może gracze w wieku 12 lat się tą produkcją zadowolą, ale inni? Wątpię.

To nie wątp. Widocznie nie lubisz tego typu rozrywki. Nie mam 12 lat a Crackdown uważam za jedną z najbardziej grywalnych, dających najwięcej czystego funu gier od premiery X360.Na dwójkę czekam z niecierpliwością :) Ta gra to po prostu czysty fun. Nie chodziło o fabułę (bo jako takiej nie było), ani o jakiś przekaz itp. itd., to miała być czysta rozrywka, odstresowywacz. Dodatkowo całkowicie nieliniowy, rozbudowany i dający niesamowite możliwości. Nigdy wcześniej nie było tego typu gry, a naśladowcy pojawili się znacznie później (Prototype, inFamous). Jednak to z nich wszystkich Crackdown miał "to coś". No i ten soundtrack...chyba najlepsza elektronika, jaką słyszałem w grach, idealna nawet na imprezy czy posłuchanie w domu. W dwójce 1000 M? Już w jedynce skod z agency tower to było to, przy 1000 M autentycznie aż mnie wciśnie w fotel :D

Usunięty
Usunięty
08/01/2010 17:20

1000m? Skoro w jedynce było te 400m to 2.5 razy tyle robi wrażenie. Czekam na tą grę bo naprawdę gra się w to przednio. Miło słyszeć o ukrytych miejscach i niespodziankach do odnalezienia :D




Trwa Wczytywanie