Wyspa w Crackdownie 2 będzie wciąż tą samą wyspą z pierwszej części produkcji Ruffian Games. "Zachowaliśmy jej podstawową strukturę" - wyjawił Billy Thomson. "Skupiliśmy się na stworzeniu miasta, które pokazuje konsekwencje swojej historii, zwłaszcza po dziesięciu latach, jakie upłynęły od pierwszej części Crackdowna do drugiej" - dodał.

Różnice w wysokościach uwidocznią się nie tylko za sprawą budynków, ale także konstrukcji samej wyspy. "W pierwszej części dystans między najwyżej, a najniżej położonym punktem wynosił 400 metrów. Teraz to ponad 1000 metrów" - wyjaśnił przedstawiciel Ruffian Games. Nie wspomniał jednak nic o związanych z tym zagrożeniach. Ufamy więc, że nikt w wirtualnym świecie Crackdowna 2 barotraumy się nie nabawi.