Połączenie wielkie świata EVE Online z konsolową grą FPS, jaką będzie Dust 514 wydaje się być projektem ryzykownym. Wielu graczy twierdzi, że spowoduje to dysonans w skądinąd świetnie dopracowanym świecie gry. Wiadomo na razie, że gracze z EVE Online będą wydawać polecenia podboju poszczególnych planet i właśnie tym zajmą się grający w Dust 514.

Dyrektor kreatywny Dust 514 twierdzi, że gry będą integrowane stopniowo: Chcemy dostarczać dodatki dwa razy w roku, tak jak do EVE, i mamy już listę rzeczy, które chcemy rozbudować. Zakładamy też większą interakcję między tymi tytułami, ale jesteśmy tutaj bardzo ostrożni.
Weźmy na przykład ekonomię, która musi być uregulowana jako pierwsza. Przeliczniki waluty w grze nie mogą, przynajmniej na początku, zbytnio wpływać na możliwości w obu tytułach. EVE ma ekonomię zależną od graczy. Dust 514 będzie miało model hybrydowy, który będziemy zmieniać w miarę rozwijania gry.
To grający w EVE są źródłem sukcesu tego tytułu. Pracujemy nad ułatwianiem rzeczy, które sami wymyślają, aby pomóc ich pomysłom rozkwitnąć. Dust od początku jest takim właśnie projektem.
Pozostaje nam zatem czekać cierpliwie na premierę gry i mieć nadzieję, że twórcy podołają niezwykle trudnemu zadaniu połączenia dwóch środowisk w ramach jednego świata.