Tuż po ogłoszeniu wyników sprzedaży z sierpnia 2009 w Stanach Zjednoczonych przez NPD, John Riccitiello wyraził swe niezadowolenie ze sprzedaży jednego z flagowych tytułów Electronic Arts. Chodzi oczywiście o Madden NFL 10, które mimo wszystko zajęło pierwsze miejsce na liście najpopularniejszych gier w ubiegłym miesiącu w USA (konkretnie uczyniła to wersja na Xboksa 360).
Wyniki nie odzwierciedlają jednak nakładów przeznaczonych na kampanię reklamową w tamtym regionie, a także samej jakości produktu. Największy zawód "Elektronikom" sprawiło zapewne nikłe zainteresowanie wersją na Wii. W porównaniu do ubiegłego roku spadło ono aż o 42%. Taki obrót spraw to, zdaniem analityka Jessego Divinicha, efekt zrażenia się właścicieli konsoli Nintendo do produkcji sportowej EA.

"Moim zdaniem wielu wiernych fanów Maddena, którzy przesiedli się z PS2 na Wii, zakupili grę w zeszłym roku i zdali sobie sprawę, że konsola Nintendo nie jest w stanie zaoferować takich samych doświadczeń, do jakich przywykli" - stwierdził Divinich. "Elementy, których Wii nie jest w stanie zapewnić, to rozgrywka sieciowa, realistyczna grafika czy szczegółowe zarządzanie" - dodał.
Osobną kwestią, do której ciężko przywyknąć graczom z Wii, jest sterowanie. Divinich porównał tę sytuację do FPS-ów. Choć wielu użytkowników gra w nie na padach, nie oznacza to, że jest to najlepszy możliwy kontroler (tym pozostaje oczywiście duet klawiatura+mysz).
Warto zaznaczyć, że zdaniem krytyków jakość Maddena 09 na Wii nie odstawała znacząco od bliźniaczych wersji z Xboksa 360 i PS3. Podobnie jest zresztą w przypadku najnowszej odsłony serii.