Publika ma dość mieszane uczucia co do obecności postaci Kurta Cobain w Guitar Hero 5. Jedni cieszą się, że razem z nim zagrają na wirtualnej scenie. Drudzy czują się zdegustowani, że człowiek sprzeciwiający się takiemu obrazowi przemysłu muzycznego, stał się jego częścią. Jednak do tej drugiej grupy nieoczekiwanie dołączyła... Courtney Love, która posiada prawa do większości materiałów, jakie zostawił po sobie jej mąż. W tym także jego wizerunku.

Love zamieściła na swoim Twitterze te dwie wiadomości:
"For the record this Guitar Hero shit is breach of contract on a Bullys part and there will be a proper addressing of this and retraction".
"WE are going to sue the shit out of ACtivision we being the Trust the Estate the LLC the various LLCs Cobain Enterprises".
W skrócie - szykuje się pozew sądowy przeciwko Activision i jeżeli faktycznie Courtney Love nie wyraziła zgody na wykorzystanie podobizny Cobaina, to w grę wchodzą grube miliony dolarów. Z drugiej strony ciężko uwierzyć, żeby tak doświadczony wydawca popełnił tak prosty błąd. Zapewne jeszcze nie raz usłyszymy o tej sprawie w najbliższym czasie.
Na ewentualne wycofanie kopii gry jest już trochę za późno - GH5 wystartowało już w Stanach, a premiera europejska została zaplanowana na jutro.
[Aktualizacja] Co było do przewidzenia, Activision posiada zgodę na użycie podobizny Cobaina w GH5 - świadczy o tym chociażby wywiad udzielony przez przedstawicieli wydawcy gry magazynowi Rolling Stone. Być może Love umówiła się z Acti na użycie Kurta tylko w piosenkach Nirvany i stąd wziął się cały problem? Activision nadal milczy w tej sprawie.