Ubisoft o różnicach w rynku konsolowym i pecetowym

Grzegorz Bonter
2009/08/03 17:23

Jeżeli zawierzyć twórcy EndWara, dzisiejszy rynek gier konsolowych opiera się nie na innowacji czy jakości, ale przede wszystkim na marketingu.

Twórcy Tom Clancy's: EndWar odważnie podeszli do tematu RTS-ów wprowadzając do swojej gry możliwość sterowania jednostkami za pomocą głosu. Rozwiązanie to znacząco ułatwiło zabawę konsolowcom, którzy od początku są skazani na sterowanie za pomocą pada. Czy taka ciekawostka technologiczna zaowocowała komercyjnym sukcesem gry? Michael de Plater z szanghajskiego oddziału Ubisoftu uważa, że (przynajmniej na rynku konsolowym) najważniejsza rolę pełni marketing, a nie innowacja. Ubisoft o różnicach w rynku konsolowym i pecetowym

"To było najbardziej pouczające doświadczenie w moim życiu. Sprzedaliśmy grubo ponad milion kopii, a do tego EndWar wraz z Halo Wars stały się najważniejszymi RTS-ami ostatnich lat. Pokonaliśmy C&C, pokonaliśmy też Total War.

(...) Jednak na rynku konsolowym jest prawdziwa presja, aby być w pierwszej dziesiątce. To było ogromne i pouczające doświadczenie, dzięki któremu zrozumieliśmy różnicę pomiędzy rynkiem konsolowym i pecetowym. Tu nie chodzi o graczy, o projekt czy to, co sami uważaliśmy za istotne. Tu chodzi o rynek i jak bardzo opiera się on na przebojach oraz jak "dużym" trzeba być, aby odnieść sukces".

GramTV przedstawia:

Komentarze
39
Usunięty
Usunięty
15/08/2009 01:03

Porównywać EndWar lub tą "strategiczną" miernotę Halo Wars do Total War''a?....kpina stulecia UbiSoft, to nawet nie jest śmieszne.

Revan91
Gramowicz
12/08/2009 16:25

Jak dla mnie, to nad EndWarem trzeba jeszcze sporo popracować.

Usunięty
Usunięty
08/08/2009 23:52
Dnia 05.08.2009 o 15:37, SoundWave napisał:

A czy ja cos nieprawdziwego napisalem? Albo napisalem, ze na PC sie piraci. Tak samo jak piraci sie na 360. Roznica taka, ze PCtow jest wiecej niz 360tek wiec i piratow jest wiecej.

"Tak samo" to trudno powiedzieć. Pctów jest więcej, ale trudno powiedzieć na ilu z nich się gra, tak samo jak trudno powiedzieć ile jest spiraconych Xboxów i ile sprzedaje się dokładnie gier na PC. Jednak obserwacja ludzi i rynku sprawia, ze skłaniam się do twierdzenia, że jest to proceder znacznie powszechniejszy wśród użytkowników PC.




Trwa Wczytywanie