Porwanie księżniczki Peach przez Bowsera było powodem niemalże wszystkich dotychczasowych przygód Maria i jego brata Luigiego. Ten schemat działa od tylu lat, że Miyamoto i jego ekipa mają zamiar na dobre dać sobie spokój z wymyślaniem pokręconych historii. Co więcej - wygląda na to, że zdławiony został też ostatni przejaw "fabularnego ruchu oporu" w szeregach Nintendo:

Shigeru Miyamoto nie jest typem dewelopera, który tworzy fabularne tasiemce. Kolejne części Mario są bardzo proste pod względem przedstawianych w nich historii i Nintendo nie zamierza nic w tej sprawie zmieniać.