Dziś rano ogromną wrzawę na blogach i portalach growych wywołał jeden, jednozdaniowy akapit zawarty w tekście opublikowanym przez TheStreet.com:

"Adami wspomniał, że są pewne głosy mówiące, jakoby Apple (AAPL) chciało przejąć Electronic Arts(ERTS)".
W reakcji na to "doniesienie" wielu graczy zaczęło robić w piwnicach zapasy dobrych gier wideo oraz planować ewentualną drogę ewakuacji. Jednak nie ma sensu panikować - najpewniej nie jest to nic poważnego. Wspomniany "Adami" nie cieszy się opinią zbyt dobrego źródła informacji, więc pogłoskę tę można spokojnie zaszufladkować jako element "giełdowego głuchego telefonu" (patrz obrazek do newsa).
Sprawy nie omieszkał skomentować (w rozmowie z serwisem VG247) Michael Pachter, pracujący na co dzień dla firmy analitycznej Wedbush Morgan. Trzeba przyznać, że jest to opinia dość dosadna: "Powiedzieć, że jest to idiotyczne, byłoby obrazą dla wszystkich idiotów".
Drodzy maklerzy - nie róbcie sobie więcej takich żartów, my gracze nie jesteśmy przyzwyczajeni do waszych giełdowych zagrywek...