Left 4 Dead początkowo było planowane jako gra bez co-opa

Grzegorz Bonter
2008/11/17 20:03

Jeden z pracowników Valve udzielił wywiadu Majorowi Nelsonowi. Jak się okazuje - Left 4 Dead miał wyglądać nieco inaczej...

Ci, którzy już zdążyli spróbować Left 4 Dead, z pewnością wskażą tryb współpracy z innymi graczami jako najmocniejszą stronę tego tytułu. Jednak myli się ten, kto sądzi, że Valve od samego początku miał być nastawiony na kooperację. Okazuje się, że było wręcz odwrotnie. Left 4 Dead początkowo było planowane jako gra bez co-opa

"Pierwotnie mieliśmy coś, co przypominało tryb versus - to był trzon tej gry. Nie było oddzielnego co-opa (...) Chcieliśmy zrobić naprawdę solidnie zaaranżowane momenty spokoju i ataku. Mieliśmy problem z tym, że nagrodą dla zombiaków za zabicie przeciwników będzie jedynie przerwa w spawnie, aby uzasadnić chwilę wyciszenia po tej drugiej stronie. To nie jest dobra nagroda (...) W pewnym momencie rozdzieliliśmy obie te rzeczy... Ten proces jest prawdopodobnie najważniejszą zmianą, jaką zrobiliśmy. To naprawdę pomogło określić charakter tej gry" - powiedział w ostatnim podkaście Majora Nelsona Chet Faliszek, czyli "Pan Awsome" w szeregach Valve. Cokolwiek to znaczy...

GramTV przedstawia:

Komentarze
21
Usunięty
Usunięty
19/11/2008 17:31

Najważniejsze , że w ostateczności w pełnej wersji Left 4 Dead co-op się pojawił i gitara , a przeszłości jest w tym przypadku nieistotna. :)

Usunięty
Usunięty
18/11/2008 14:12
Dnia 17.11.2008 o 22:56, Kafar napisał:

Ty chyba w to nie grałeś.. mówisz że tryb coop ratuje grę a potem że gameplay słaby ?

gdybym nie grał, to bym się nie wypowiadał na temat tego jak się gra. nie wiem, co ci nie odpowiada w moim stwierdzeniu - nie potrafisz zrozumieć, że jedynym co ratuje tą grę przed byciem kompletnym dnem jest skromna dawka rozrywki uzyskana tylko i wyłącznie dzięki zabawie ze znajomymi. nie mam do ciebie pretensji o to, że podoba ci się totalny brak klimatu tej gry z drętwym sterowaniem i prymitywną mechaniką gry. uszanuj jednak moje zdanie i daruj sobie debilne aluzje do smerfów.Grafika, w porównaniu do innych obecnych tytułów, jest słaba i nie zmieni tego twoje uwielbienie valve wraz z jego silnikiem source, który chyba mógłby już odejść na emeryturę... albo ograniczyć się napędzania perełek takich jak Team Fortres 2. Nie piszę też o grafice bez powodu, ponieważ moim zdaniem w takiej grze odgrywa ona bardzo istotną rolę w budowaniu klimatu.

Usunięty
Usunięty
17/11/2008 23:36

Ja niebawem zamawiam te gre na Xboxa. Jakby kogoś naszła ochota na jakąś konkretną rozpierduche to z chęcią dodam do listy. ;)GamerTag: Redrum261




Trwa Wczytywanie