Przy omawianiu takiego tytułu jak nowe Brothers in Arms niemal grzechem było by nie powiedzieć choć kilku słów na temat jego twórców. Więc aby nie grzeszyć owe słowa "wypowiemy".
Tempus fugit – głosi stare łacińskie przysłowie. A wraz z upływającym bezlitośnie czasem zmieniają się obyczaje. Nie omija to również najbliższej sercom każdego graczy branży gier wideo. Czasy kiedy grupka zapaleńców, gdzieś w niewielkim garażu, a jeszcze do tego na pożyczonym sprzęcie "kleciła" jakąś grę, odeszły bezpowrotnie do historii. Dziś liczy się duży biznes, świetna organizacja oraz potężne nakłady na marketing. Gra komputerowa stała się produktem, a dla jej wydawców najważniejsza jest sprzedaż i słupki obrazujące dochody. I żeby wyprodukować hit potrzebny jest jeszcze developer, który ma tę iskrę pozwalającą mu przekraczać horyzonty. Jedną z takich firm jest z pewnością Gearbox Software Inc.
Świetny materiał jak zwykle:) Gram.pl się postarało:D
Usunięty
Usunięty
14/11/2008 19:30
Dobra! To ja zbieram chłopaków z klasy(wszyscy jesteśmy hardcore''owymi graczami) i zrobimy jakąś ładną grę :)A tak serio materiał bardzo ciekawy i można rzec, inspirujący. No prawie inspirujący.Brawo!