Tydzień z Forgotten Realms na PC - opowieść pierwsza
Nic tak nie podnosi na duchu jak wspomnienia. Zwłaszcza jeżeli są one wciąż żywe i mogą być podsycane. Gry są pięknym przykładem - bo do tych które chcemy pamiętać można niekiedy wrócić.

Zapewne dla młodszych (i części starszych) graczy – fanów gier w uniwersum (A)D&D Forgotten Realms, zajętych obecnie odliczaniem czasu do ukazania się kolejnego dodatku Neverwinter Nights – wydanie w serii eXtra Klasyki Gier Komputerowych tytułów Baldur’s Gate oraz Icewind Dale przejdzie raczej niezauważone. W porównaniu z najnowszymi tytułami, których akcja rozgrywa się w świecie Faerunu, pozycje te nie powalają obecnie grafiką i rozwiązaniami technicznymi. Jednak dla wielu z tych, którzy od nich zaczynali swą komputerową przygodę z Zapomnianymi Krainami, pozostaną one klasyką klasyki, do której będą czasami powracać, by raz jeszcze odświeżyć wspomnienia miłych godzin spędzonych na Wybrzeżu Mieczy i w Dolinie Lodowego Wichru. Jednak i oni powinni pamiętać, że ani Icewind Dale, ani nawet Baldur’s Gate nie były pierwszymi grami komputerowymi, które bawiły tysiące fanów uniwersum Forgotten Realms. Przy tej więc okazji warto jest odgrzebać zapomniane w mrokach dziejów tytuły i przypomnieć sobie, od czego wszystko się zaczęło...
