Tydzień z grą King's Bounty: Legenda - dzień trzeci
Po prześledzeniu burzliwej historii samej marki Kings's Bounty przyszedł czas na zagłębienie się w wybranych elementach najnowszej produkcji opatrzonej tym szyldem. Zapraszamy na wycieczkę po śweicie wykreowanym w King's Bounty: Legenda.

Świat przedstawiony w grze King’s Bounty: Legenda jest olbrzymi. To rzadkość w dzisiejszych grach, które stawiają na widowiskowe biegi krótkodystansowe. By zwiedzić cały świat wykreowany dla nas przez speców ze studia Katauri, potrzeba tyle czasu, ile zajmuje ukończenie pół tuzina standardowych produkcji. Samych głównych map jest dwadzieścia, nie mówiąc już o obszernych podziemiach, jaskiniach, ruinach... Postanowiliśmy nieco Wam przybliżyć ów świat, czyli Endorię, choć siłą rzeczy (nie zamierzamy pisać obszernej książki) będzie to opis bardzo skrótowy. Ot, taka barwna impresja na gorąco. Prosimy ustawić się w pary, rozpoczynamy wycieczkę!
