Kilka miesięcy temu Mark Wahlberg obwieścił światu, że nie zamierza bliżej zapoznawać się z Maksem Payne'em - wirtualną postacią z trzecioosobowej strzelaniny Remedy Entertainment, w którą wciela się w filmie Max Payne. Trudno było uwierzyć, że aktor nie złamie się i nie spróbuje rozgrywki w tej rewelacyjnej produkcji. A jednak...

Podobną opowieść Wahlberg przedstawił już kilka miesięcy temu, tym niemniej warto aktorowi pogratulować wytrwałości w postanowieniach. Fanów Maksa zapewne interesuje również przebieg prac nad filmem. Wahlberg w tym samym wywiadzie zapewnił, że obraz ten usatysfakcjonuje wszystkich zainteresowanych. Światową premierę kinowy Max Payne będzie miał 17 października bieżącego roku. Oprócz Wahlberga widzowie ujrzą Milę Kunis (Mona Sax), rapera Ludacrisa (Jim Bravura), Beau Bridgesa (BB Hensle) i Chrisa O'Donnella (Jason Colvin).