Firmy Ironclad Games i Stardock pochwaliły się, że gra Sins of a Solar Empire sprzedała się na całym świecie już w ponad pół milionie egzemplarzy. 400 000 z tej liczby to wersje pudełkowe, pozostałe 100 000 poszło dzięki cyfrowej dystrybucji. To duży sukces, biorąc pod uwagę gatunek i fakt, że prace nad nią pochłonęły tylko niecały milion dolarów.

"Byliśmy naprawdę zaskoczeni, jak dobrze powodzi się tej grze" - powiedział Brad Wardell, dyrektor wykonawczy Stardocka, w rozmowie z serwisem Gamasutra. Uważa on, że przyczyną sukcesu tej gry są niewielkie wymagania i dobra optymalizacja - "Została zaprojektowana tak, aby działała na bardzo zróżnicowanych maszynach. Uruchomi się na PC z czteroletnią kartą graficzną i do tego wygląda świetnie".
Wardell ujawnił również, że dla hardware'owej "przystępności" poświęcono nieco efektów graficznych i animacji, na przykład ruszające się przy wystrzałach działa statków. "Jasne, że mogliśmy je dodać, ale to wymagałoby lepszego sprzętu, a większość ludzi nie zdaje sobie nawet sprawy, że takowego nie ma" - powiedział.
Jak widać, Stardock całkiem nieźle wychodzi na stosowaniu się do swoich ogłoszonych niedawno reguł.