E3: Ninny ogłasza swoje gry

Zaitsev
2008/07/16 19:38

Nintendo nie próżnowało. Podczas konferencji prasowej na tegorocznych targach E3 zapowiedziano aż dwie przystawki do Wiilota (WiiSpeak i Wii MotionPlus) oraz 5 gier tworzonych przez samo Ninny. I to właśnie tym 5 tytułom przyjrzymy się bliżej.

Konferencja Nintendo należy już do historii. Może nie pojawiło się na niej zbyt wiele propozycji dla hardkorowych graczy (Grand Theft Auto Chinatown Wars na DS), ale za to grupa docelowa produktów Ninny nie ma na co narzekać. Wystarczy zresztą spojrzeć nieco niżej:

Wii Music E3: Ninny ogłasza swoje gry

Miłośników gier muzycznych z pewnością ucieszy zapowiedź Wii Music - odpowiedzi Nintendo na Rock Band i Guitar Hero World Tour. Oczywiście Ninnny nie byłoby sobą, gdyby nie oblało tej formuły zabawy swoim własnym, casualowym sosem. Zabawa przy Wii Music ma polegać na udawaniu gry na instrumentach muzycznych - paczka znajomych może wspólnie się bawić i to niezależnie od jakości ich słuchu. Bowiem co prawda na ekranie będą się wyświetlać sugestie, co robić w danym momencie (naciskać przyciski lub wykonywać odpowiednie ruchy), ale gracze mogą sobie pozwolić także na kompletny "fristajl". Gra sama dostosuje tempo odtwarzanych dźwięków do wypadkowej działań całej kapeli.

Według zapewnień twórców, Wii Music będzie potrafiło imitować grę na ponad 60 instrumentach muzycznych. Wliczając w to: gitarę, skrzypce, perkusję (deska z Wii Fit zadziała jako pedał), bębny, sitarę, fortepian, wibrafon, flet itd. itp. Co więcej, nagrane przez siebie piosenki można wysyłać znajomym, którzy (o ile zechcą) mogą poprawiać te kawałki i przesyłać je dalej w świat.

Dla osób z "gumowym uchem" przewidziano quiz, który pozwoli na trenowanie swojego słuchu muzycznego.

Premiera - koniec tego roku.

Wii Sports Resort

Oto i nadszedł czas na kontynuację najlepiej sprzedającego się tytułu na Wii - Wii Sports. Tym razem twórcy postanowili pójść w nieco bardziej wakacyjne klimaty. Wii Sports Resort ma w pełni wykorzystywać najnowszą przystawkę do Wiilota - Wii MotionPlus. Dzięki niej odwzorowanie ruchów będzie niemalże bezbłędne, a ta dokładność będzie wielce istotna w tej grze. Wii Sports zawiera bowiem m.in. mini-grę polegającą na walce plastikowymi mieczami na okrągłej platformie umieszczonej nad wodą. Poza tym gracze będą mogli pościgać się na skuterach wodnych (gdzie obracanie Wiilotem symuluje operowanie manetką gazu) lub rzucać na plaży przesłodkiemu szczeniakowi frisbee.

Premiera - wiosna 2009.

Mario Super Sluggers

Chętni na partyjkę baseballa? Tak? To dobrze, ale należy uważać - w Mario Super Sluggers baseball nabierze nowego wymiaru. Nie tylko dlatego, że na polu gry (jest 9 różnych stadionów) znajdzie się mnóstwo "przeszkadzajek", ale także ze względu na moce, które mają poszczególne postaci. Niektóre szybko biegają, drugie lepiej niż reszta łapią piłki, jeszcze inne dobrze sobie radzą z blokowaniem przeciwnika. W sumie w grze będzie dostępnych około 40 postaci - są to bohaterowie gier znanych z konsol Nintendo. Można więc liczyć na starą gwardię - m.in. Maria, Luigiego, Yoshiego, Peach itd... Oczywiście nie wszystkie będą dostępne zaraz po włożeniu płyty do konsoli. Tutaj do akcji wkracza tryb dla jednego gracza. Wędrując po "Baseballowym Królestwie" (Baseball Kingdom), gracz zmierza się z kolejnymi postaciami. Dopiero gdy zostaną pokonane, będzie można nimi kierować. Ostatecznym bossem jest tutaj nie kto inny, a Bowser.

GramTV przedstawia:

Premiera - 25 sierpnia.

Wario Land: Shake It!

Wredny antybohater gier Nintendo powraca. Tym razem w Wario Land: Shake It! Już sama nazwa mówi, co będzie motywem przewodnim tej produkcji - wstrząsy. Wario dostaje pewnego dnia teleskop i globus, dzięki któremu może się przenieść do Wymiaru Wstrząsów (Shake Dimension). Obecnie w tej krainie władzę sprawuje Król Wstrząsów (Shake King). Wraz ze swoim wieloletnią rywalką, Kapitan Syrop (Captain Syrup) muszą pokonać złego króla i uwolnić uwięzionych poddanych. Zabawa odbywa się następująco - za każdym razem, gdy Wario uwolni Merfle'a (tak zwą się mieszkańcy tego wymiaru), musi udać się z nim na początek mapy. Oczywiście na drodze stoi szereg przeszkód do pokonania. W trakcie zabawy z Wario Land: Shake It! będzie można pokierować 3 różnymi pojazdami.

Premiera - 22 września.

Animal Crossing: City Folk

Na koniec Animal Crossing. Ogólna formuła gry pozostaje bez zmian - nasza postać przybywa do miasteczka, w którym musi się zadomowić. O jedną mieścinę może tutaj dbać maksymalnie 4 graczami (na zmianę przy jednej konsoli). Ogromną rolę w AC:CF pełnić będą relacje ze znajomymi (z prawdziwego świata) oraz zwierzętami z naszego miasteczka (te poprawiamy za pomocą wyświadczanych im przysług lub prezentów). Oczywiście Nintendo postanowiło nieco urozmaicić zabawę.

Primo - wszystko odbywa się w czasie rzeczywistym. Stan przyrody w grze będzie zgodny z tym z prawdziwego świata. W lecie będzie jasno i ciepło, będzie można np. łapać owady. Na jesieni zrobi się brązowo, a na Haloween postacie z gry zabawią się w przebierańców. Podobne atrakcje szykują się w zimie, gdy całe miasteczko będzie świętować Sylwestra.

Secundo - Animal Crossing: City Folk będzie współpracowało z WiiSpeak, specjalną przystawką do Wiilota pozwalającą na komunikację głosową ze znajomymi podczas gry.

Tertio - zwierzęta z różnych miasteczek będą się przeprowadzały lub wyjeżdżały na jakiś czas do innych. Gdy wrócą, z chęcią opowiedzą graczowi, co im się tam przydarzyło lub co zobaczyły.

Premiera - koniec 2008.

Komentarze
25
Usunięty
Usunięty
17/07/2008 13:57

A czy ktoś tu mówi o podniecaniu się czymkolwiek? Dziwie się po prostu, że – było nie było dorośli ludzie, tudzież do dorosłości aspirujący - bawią się gierkami, które wyglądają niczym żywcem wyjęte z pierwszej lepszej dobranocki (i to tej dla dzieci zdecydowanie młodszych). Proszę nie zarzucać mi umysłowej ciasnoty, bo sami z siebie w ten sposób pośmiewisko robicie. Chłopy jesteście? Jaja macie? No to co, do ciężkiej cholery, robicie pośród tego całego infantylizmu, jakim Nintendo otoczyło swoja śmieszną konsole? Bez urazy, ale kiedy dorosły facet bawi się świnką czy inna kluseczką, to wypadałoby się wówczas jegomościa o zdrowie spytać i czym prędzej do leczenia nakłonić. Bo może jeszcze nie jest za późno. Pojedyncze przykłady gier, które częściowo wykastrowano z infantylnych elementów, nijak się maja do ogólnej polityki Nintendo, traktującej wszystkich posiadaczy Wii, niczym małe szkraby, ledwie sięgające brodą stołu. Czego tu bronić, z czego się cieszyć? Jest czas na pluszowe misie, obłe stworki i wąsatych śmiesznych panów w czerwonych gaciach. Jest czas na kolorowanki, bajki i ulice sezamkową. Czyżbyście, wieczni miłośnicy okresu dziecinnego, w tymże czasie utknęli na stałe? I co z tego, że niektóre gierki od N posiadają jakąś głębie, skoro jest ona zazwyczaj ukryta pod kilometrową warstwą do bólu infantylnej grafiki (powtarzam – do bólu). Ode mnie mała rada dla co poniektórych: idzie, chłopaki, na wódkę, zaklnijcie czasem siarczyście, poczytajcie jakąś książkę, która nie będzie miała nic wspólnego z lizakami na patyku czy inną lalką Barbie. Poderwijcie dziewczynę. Odstawcie w kąt misia Tadeusza i żółwia Barnabę. Może jeszcze wszystko wróci do normy. Inaczej – nie wiedzieć kiedy – obudzicie się z jedną ręka w nocniku, drugą zaś tuląc do piersi sfatygowaną przytulanke, z którą już niepodobna się rozstać. No chyba, że jesteście małymi szkrabami. A to przepraszam. Sam chciałbym w dziecięcych latach dostać taka konsole. Ale dziś? Teraz? Śmiech na sali.

Usunięty
Usunięty
17/07/2008 13:57

A czy ktoś tu mówi o podniecaniu się czymkolwiek? Dziwie się po prostu, że – było nie było dorośli ludzie, tudzież do dorosłości aspirujący - bawią się gierkami, które wyglądają niczym żywcem wyjęte z pierwszej lepszej dobranocki (i to tej dla dzieci zdecydowanie młodszych). Proszę nie zarzucać mi umysłowej ciasnoty, bo sami z siebie w ten sposób pośmiewisko robicie. Chłopy jesteście? Jaja macie? No to co, do ciężkiej cholery, robicie pośród tego całego infantylizmu, jakim Nintendo otoczyło swoja śmieszną konsole? Bez urazy, ale kiedy dorosły facet bawi się świnką czy inna kluseczką, to wypadałoby się wówczas jegomościa o zdrowie spytać i czym prędzej do leczenia nakłonić. Bo może jeszcze nie jest za późno. Pojedyncze przykłady gier, które częściowo wykastrowano z infantylnych elementów, nijak się maja do ogólnej polityki Nintendo, traktującej wszystkich posiadaczy Wii, niczym małe szkraby, ledwie sięgające brodą stołu. Czego tu bronić, z czego się cieszyć? Jest czas na pluszowe misie, obłe stworki i wąsatych śmiesznych panów w czerwonych gaciach. Jest czas na kolorowanki, bajki i ulice sezamkową. Czyżbyście, wieczni miłośnicy okresu dziecinnego, w tymże czasie utknęli na stałe? I co z tego, że niektóre gierki od N posiadają jakąś głębie, skoro jest ona zazwyczaj ukryta pod kilometrową warstwą do bólu infantylnej grafiki (powtarzam – do bólu). Ode mnie mała rada dla co poniektórych: idzie, chłopaki, na wódkę, zaklnijcie czasem siarczyście, poczytajcie jakąś książkę, która nie będzie miała nic wspólnego z lizakami na patyku czy inną lalką Barbie. Poderwijcie dziewczynę. Odstawcie w kąt misia Tadeusza i żółwia Barnabę. Może jeszcze wszystko wróci do normy. Inaczej – nie wiedzieć kiedy – obudzicie się z jedną ręka w nocniku, drugą zaś tuląc do piersi sfatygowaną przytulanke, z którą już niepodobna się rozstać. No chyba, że jesteście małymi szkrabami. A to przepraszam. Sam chciałbym w dziecięcych latach dostać taka konsole. Ale dziś? Teraz? Śmiech na sali.

Usunięty
Usunięty
17/07/2008 13:55
Dnia 16.07.2008 o 20:18, Karol134 napisał:

> No przepraszam - co to ma być? Gry Nintendo ani mnie ziębią, ani grzeją, ale chyba coś > jest nie tak, skoro Nintendo nie prezentuje żadnej gry o tytule Zelda albo Mario. Żadnej Zeldy nie zaprezentowano, ale Mario już tak - Mario Super Sluggers :D

Miałem na myśli normalną grę Mario, czytaj: platformówkę. Mario Super Sluggers to jak Rayman Raving Rabbids - żaden Mario/Rayman.




Trwa Wczytywanie