W rozmowie dla serwisu GamesIndustry.biz, Rob Cooper z angielskiego oddziału Ubisoftu wypowiedział się na temat handhelda Sony - PlayStation Portable. Wskazuje jako główny mankament tego urządzenia brak jakiejkolwiek spójnej strategii wobec niego ze strony "S":

"Uważam, że Sony jest zawiedzione sprzedażą i nie jest pewne co dalej z tym zrobić (...) musi pokazać nam jakie są ich plany i przekonać wydawców do inwestowania w nie większych sum pieniędzy. Zwłaszcza, że DS sprzedaje się w zawrotnym tempie".
Kolejnym problemem PSP, przynajmniej według Coopera, jest skomplikowanie kieszonkonsolki Sony: "Podejrzewam, że jest zbyt skomplikowane dla casuala. Osoby, które chcą tylko kilku przycisków kupują teraz DS-a (...) Sony przesadziło z wyposażeniem, przez co cena jest zbyt wysoka i muszą wrócić do stołu kreślarskiego".
W tym roku nie ma co się spodziewać jakiegokolwiek tytułu na PSP od Ubisoftu. Ogółem firma ta wydała na konsolkę Sony 18 gier. Dla porównania DS dostał od Ubi aż 43 gry, w tym większość to te typu "tamagotchi" i pomagające w nauce języków.