Za dużo klonów Brain Age'a na rynku?

Zaitsev
2008/05/27 09:59
8
0

Nauka sztuczek magicznych, ćwiczenia jogi czy twarzy - zalew takich "gier" na DS-a przeżywa właśnie japoński rynek. Nic dziwnego, że stały się one tematem mowy Toru Fujimoto na konferencji Games For Health.

Po niezaprzeczalnym sukcesie serii Brain Age (pierwsza część sprzedała się w liczbie 17,1 miliona sztuk, a druga 4,7 miliona), zwłaszcza japoński rynek został zasypany lawiną podobnych tytułów na DS-a. Z czasem zaczęły się pojawiać naprawdę pokręcone produkcje - przewodnik po winach, Facial Training (współpracuje z kamerką; "gra" dyktuje jakie grymasy robić, aby być zawsze pięknym), poradnik jak wykonywać magiczne sztuczki, a nawet interaktywny kurs na prawo jazdy. Za dużo klonów Brain Age'a na rynku?

Dlatego też Toru Fujimoto z organizacji Serious Games Japan poruszył ten temat na konferencji Games For Health. Twierdzi on, że w rzeczywistości produkcja takich gier to finansowa pułapka dla studiów. No chyba, że dana firma nazywa się Nintendo, ale takich akurat jest mało. Chyba tylko jedna...

"To wygląda atrakcyjnie ze względu na sprzedaż Brain Age'a. Jednak jeżeli nie jesteście Nintendo, to to się nie sprzeda. Nintendo zajmuje 7, 8 miejsc w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych gier. Potrzebujesz dobrego tytułu, dobrej bazy klientów i budżetu na marketing. Ogromna sprzedaż Nintendo zawyża średnią - większość gier radzi sobie bardzo słabo. Przewaga Nintendo pod względem marketingu w Japonii jest bardzo duża".

GramTV przedstawia:

Jak zauważył Fujimoto, tego typu "poważne" produkcje zaczynają powstawać bez żadnej lub ze znikomą współpracą ze specjalistami, a to może mieć w przyszłości negatywne skutki.

Na 810 wydanych w Japonii gier na DS-a, aż 220 to te typu "naucz, poćwicz lub pogłówkuj".

Komentarze
8
Usunięty
Usunięty
27/05/2008 15:08
Dnia 27.05.2008 o 12:40, Azreix napisał:

Ja to już kiedyś zauważyłem i min dlatego mnie DS nie ciągnie. Nie kumam co ludzie widzą w tych gierkach...

W newsie jest napisane, że "takich" gier jest 200 na 800 dostępnych w sprzedaży, więc nie widzę problemu...

Dnia 27.05.2008 o 12:40, Azreix napisał:

Ja już raz pisałem i napiszę jeszcze raz,DS jest tylko po to by można było zagrać w najnowszą wersje pokemonów

Na DSa jest mnóstwo świetnych gier, a Pokemony nie okazały się jakimś ogromnym sukcesem.DS warto kupić dla bardzo wielu genialnych gier jak np: The Legend of Zelda: Phantom Hourglass, The World Ends With You, New Super Mario Bros. Castlevania: Dawn of Sorrow, Meteos, Castlevania: Portrait of Ruin, Advance Wars: Dual Strike, Elite Beat Agents, Animal Crossing: Wild World, Kirby: Canvas Curse, Advance Wars: Days of Ruin, Ninja Gaiden Dragon Sword, Mario Kart DS, Lunar Knights, Metroid Prime: Hunters, Sonic Rush, Phoenix Wright: Ace Attorney, Hotel Dusk i tak dalej...

SSj2
Gramowicz
27/05/2008 15:03
Dnia 27.05.2008 o 12:40, Azreix napisał:

Ja to już kiedyś zauważyłem i min dlatego mnie DS nie ciągnie. Nie kumam co ludzie widzą w tych gierkach...

Co widzimy? Widzimy frajdę jaka się pojawia przy machaniu stylusem ;) Mam kilku kolegów, tzn. Fanboyów PSP, którzy po zagraniu na moim NDSie zaczęli tę konsolę akceptować :)

Dnia 27.05.2008 o 12:40, Azreix napisał:

to jest odpowiedź na posta dodanego przez EmoDariusJa już raz pisałem i napiszę jeszcze raz,DS jest tylko po to by można było zagrać w najnowszą wersjepokemonów i tyle IMO są jeszcze inne dobre gry,ale to pokemony są liderami.

Nie znasz rynku :) Podam kilka tytułów: Ninja Gaiden, Mario Kart, The World Ends With You, Brain Age ;) Pokemony wcale nie są liderami ;)

Usunięty
Usunięty
27/05/2008 14:56
Dnia 27.05.2008 o 13:54, EmoDarius napisał:

Ja już raz pisałem i napiszę jeszcze raz,DS jest tylko po to by można było zagrać w najnowszą wersje pokemonów i tyle IMO są jeszcze inne dobre gry,ale to pokemony są liderami.

Fajnie.Tą wypowiedzią udowadniasz, że nic nie wiesz o rynku gier na NDS.




Trwa Wczytywanie