Dziś słów parę o tym, co tygrysy lubią najbardziej, czyli o seksie, goliźnie i przemocy w grach (i nie tylko). A także o wszechobecnej cenzurze, rożnych koncepcjach na wychowywanie społeczeństw i ludziach, którzy lepiej od nas, maluczkich, wiedzą co dla nas dobre i wskazane.

Będzie dziś o świętoszkach, dewotach, gołych laskach i psychopatach z siekierami. Oczywiście również o tym, co mają ze sobą wspólnego. To wszystko jednak przed nami. Na początek zaś chciałbym przeprosić wszystkich czytających moje skromne przemyślenia za zeszłotygodniową absencję. Natłok zajęć i brak weny pozbawiły mnie przyjemności przedstawienia Wam tego tekstu w ubiegłym tygodniu. Mam nadzieję, że takie przypadki będą rzadkością. A teraz przejdźmy do właściwego tematu.Całość tekstu znajdziecie tutaj.