(N)ds: Sekcja kultu

Curtiss
2008/05/18 18:33

Dzisiejszy tekst Fetta jest również okazją do powiedzenia kilku słów o tym, co w najbliższym czasie ukaże się pod winietką "felietony" na łamach gram.pl. Zapraszamy do lektury.

Po pierwsze: wróci cykl Lucasa W samo południe, który starym zwyczajem będziecie mogli przeczytać we wtorek. Również Hakken, choć może jeszcze nie w tym tygodniu, podzieli się z nami swoimi przemyśleniami na temat życia i Śmierci. Natomiast w czwartki czekają was zupełnie nowe doznania. Felietony Aiglon będą nowością i mamy nadzieję, że przyjmiecie je równie ciepło jak te pisane przez innych autorów. W soboty zaś, mimo wczorajszej przerwy, kontynuować będziemy W obronie. A niedziela, tak jak dziś, należeć będzie do Fetta. Teraz zaś zapraszamy już do lektury dzisiejszego Subiektywisty.

Dzisiejsze wydanie (Nie)dzielnego subiektywisty będzie w znacznym stopniu łagodniejsze, mniej uderzające od poprzedniego. Dyskusja, jaka rozgorzała w komentarzach do Wirusa wiary, okazała się naprawdę obszerna, choć równocześnie pełna niepotrzebnych sporów. Na ustosunkowanie się do komentarzy, jak również kontynuację wątku, przyjdzie czas za tydzień. W tym felietonie znów będzie o wierzeniach, niekoniecznie jednak w sposób, jakiego można się było spodziewać. Oto przed Wami niewielki przegląd postaci, które – choć nigdy się nie spotkały – mają ze sobą wiele wspólnego.

Całość tekstu znajdziecie tutaj.

GramTV przedstawia:

Komentarze
20
Usunięty
Usunięty
24/05/2008 07:24
Dnia 19.05.2008 o 12:15, MadeinHell napisał:

A! Graffis, według tego co mówisz jestem pewnie osobą która "z kościołem ma niewiele do czynienia", owszem, nie jestem księdzem ;), i owszem, do kościoła chodzę bardzo ale to bardzo rzadko (tylko jeżeli czuję taką potrzebę) co nie zmienia faktu że jestem osobą wierzącą, i K. Wojtyła znany tez jako Jan Paweł II jest dla mnie osobą ważną na tyle był przejmował się jego ciałem i tym co ludzie chcą z nim zrobić.

A się przejmuj, proszę bardzo. Możesz się przejmować ile sobie chcesz. Ale to, że Namiestnik Chrystusowy Sługa Boży Jan Paweł II był dla ciebie osobą ważną nie daje ci żadnych podstaw do tego, by decydować o tym jak jego ciało ma być traktowane. Możesz sobie powiedzieć co chcesz, ale zwracanie się w tonie:zostawcie go tam gdzie jest, jeśli musicie to sprawcie czy się rozłożył czy nie ale potem połóżcie go spowrotem, a nie wystawiajcie w szklanych gablotkach...jest przesadą. Decyzja należy do Kościoła, który jak sam zauważyłeś w polu twoich zainteresowań się nie znajduje. Nie wiem zatem dlaczego w polu twoich zainteresowań miałoby się znaleźć co ów Kościół uczyni z ciałem swojego poprzedniego przywódcy duchowego - że tak powiem do podejmowania takich decyzji jest Kościołowi bliżej z racji samego urzędu Jana Pawła II niż tobie, bo był dla ciebie ważny. Więc o ile ciekawe i pouczające są takie uwagi, są one sztuką dla sztuki. To zresztą intrygujące, że można uznać to, że ktoś był dla niego ważny jako bazę do takich wypowiedzi.@ kolo77

Dnia 19.05.2008 o 12:15, MadeinHell napisał:

Kolejne wysublimowane myśli "dziennikarzy" gram.pl

Ah, czekamy na kolejne - wszak niedziela już blisko i trzeba będzie dzień święty należycie uświęcić ;)

Usunięty
Usunięty
24/05/2008 07:05

Kolejne wysublimowane myśli "dziennikarzy" gram.pl

Usunięty
Usunięty
19/05/2008 17:54

Jan Paweł II przeoczył pewną ważną sprawę... Nie zakazał siebie konserwować (jak to brzmi...). Ja przez "grób w ziemi" rozumiem chęć poddania się naturalnemu tokowi (czyt. rozłożenia się).




Trwa Wczytywanie