Szef Rockstara nie przepada za casual gamingiem

Renor Mirshann
2008/05/05 08:23

W gazecie New York Metro ukazał się wywiad z Danym Houserem - szefem studia Rockstar - który dość prostolinijnie wyraził w nim, co sądzi o tytułach dla okazjonalnych graczy. Nawiązał również do tematu przemocy w produkcjach branży wirtualnej rozrywki, który powrócił jak bumerang z okazji premiery GTA IV.

Dan Houser, jeden z założycieli firmy Rockstar Games, zdecydowanie nie ma dobrego zdania na temat tej części branży, która zajmuje się tytułami dla coraz większej grupy okazjonalnych graczy. "P......ć wszystko, co związane z casual gamingiem" - to chyba najbardziej dosadne słowa, jakie w tym temacie wypowiedział w wywiadzie jakikolwiek twórca gier wideo. Padły one w rozmowie Dany'ego z dziennikiem New York Metro. Szef Rockstara nie przepada za casual gamingiem

"Ludzie ciągle chcą gier, które podnoszą poprzeczkę jakości. Wii to całkiem inne podejście, co jest naprawdę fantastyczne. Postaramy się jednak udowodnić, że liczba odbiorców pragnących rozrywki w innej formie jest równie wielka. Rozrywki, w której gry opowiadają historie mogące swobodnie konkurować z filmami" - zapewnił. Uważa on, że zbyt wielu developerów tworzy obecnie w oparciu o klasyczne, sprawdzone schematy orków, elfów, potworów i innych nierealności. Studio Housera zdecydowanie woli produkcje o bardziej "ludzkiej" problematyce.

Odniósł sie również do tematu poziomu brutalności w dziełach jego firmy. "Jeśli nie lubisz patrzeć na przemoc w branży rozrywkowej, to przepraszam, bo ja lubię. Nieszczęśliwie byłem na nią wystawiany przez całe moje dotychczasowe życie. (...) Powodem, dla którego ludzie nie trawią naszego medium jest brak kogoś a'la George Clooney, kto szczerzyłby się do kamery" - powiedział. Dodał, że w grach nie ma nic, co by się wcześniej setki razy nie znalazło w filmach czy serialach telewizyjnych, więc naprawdę nie rozumie, o czym tu dyskutować.

GramTV przedstawia:

Najnowszą produkcją Rockstara jest Grand Theft Auto IV, które trafiło do sprzedaży 29 kwietnia w wersjach na Xboksa 360 i PlayStation 3 oraz ma niemożliwe do zignorowania zadatki na najlepiej ocenianą grę w historii branży.

Komentarze
44
Usunięty
Usunięty
16/05/2008 20:49

jackassDelegat05.05.2008, 16:52Od casual gamingu to jest Wii .Dla prawdziwych graczy/hardcorowców jest Xbox/PS3 z GTA IV .RzekłemA PC nie są dla prawdziwych graczy i hardkorowców?:<

Vojtas
Gramowicz
06/05/2008 03:12
Dnia 05.05.2008 o 21:42, SoundWave napisał:

Ostatni RollerCoaster Tycoon wyszedl w 2008,

Trójka wyszła w 2004, a ostatni dodatek w 2005? Na pewno myślimy o tej samej grze? ;) Chyba że masz na myśli jakąś antologie, ale w tym się nie orientuje

Dnia 05.05.2008 o 21:42, SoundWave napisał:

to samo z Railroad Tycoonem.

A nie Railroads? Tak się składa, że niedawno w to grałem. No chyba że masz na myśli jakieś antologie, ale te już wychodziły wcześniej.

Dnia 05.05.2008 o 21:42, SoundWave napisał:

Staromodne point-n-click, jak Monkey Island?

Point''n''click. Ale też coś się ruszyło z interfejsem tak jak w eXperience 112 (gram właśnie i jest kapitalna:) albo jak w Fahrenheicie (choć to jest właściwie hybryda, a może nawet osobny subgatunek).

Dnia 05.05.2008 o 21:42, SoundWave napisał:

W tym sek, ze nie sa skomplikowane. Je podobnie jak takiego Bioshocka wepchnalbym do casuali. Mozesz wylaczyc mozg, gdy w nie grasz i nic cie nie ominie.

Tak się składa, że wielu okazyjnych graczy wybiera gry logiczne, a one akurat do myślenia zmuszają... :)

Dnia 05.05.2008 o 21:42, SoundWave napisał:

> A w co chcesz grać? W RPGi jak Torment i Fallouty, w FPPki jak Deus Ex, strategie jak HoMM III, RTS''y jak Original War.

Zawsze można wracać do korzeni. Dla mnie genialnym patentem jest SCUMM - szczęka mi opadła, jak zobaczyłem stare dobra lucasowe przygodówki na NDS-a. :))

Usunięty
Usunięty
05/05/2008 21:42

Dnia 05.05.2008 o 20:54, Vojtas napisał:

Tycoony są, ale trzeba się tym interesować. Rollercoaster Tycoon chociażby. Te gry po prostu nie są takie sławne, nie mówi się o nich, choć oczywiście jest ich już mniej niż kiedyś. W pewnym momencie nastąpiło przesycenie - jedna chyba branża jakiej nie wzięto na tapetę, to sieć burdeli. Była tylko wytwórnia filmów porno, o ile pamiętam (Lula :P).

Ostatni RollerCoaster Tycoon wyszedl w 2008, to samo z Railroad Tycoonem. O takiej Startopii nawet nie wspomne.

Dnia 05.05.2008 o 20:54, Vojtas napisał:

A przygodówki chociażby? Kiedy wydawało się, że branża schodzi, nagle okazuje sie, że wychodzi całkiem sporo gier i trzeba sie porządnie zastanowić, co kupić. :) Kto się tym interesuje, ten wie, o co chodzi.

Staromodne point-n-click, jak Monkey Island?

Dnia 05.05.2008 o 20:54, Vojtas napisał:

Chwileczkę. A seria CoD czy choćby Halo są jakoś bardzo skomplikowane? Trudno te gry nazwać casualami, ale umówmy się - wielkie, wysokobudżetowe hity w zatrważającej większości są schematyczne i jałowe. Bardzo efektowne, ale krótkie i nie wnoszące niczego nowego... Szczerze mówiąc nie za bardzo mi pasuje określenie "casual" - nie mam nic przeciwko mniej hardcore''owym graczom - to odnoszę wrażenie, że to do nich kierowane są pretensje. Tylko dlaczego? Bo grają? Przecież dobrze sprzedające się gry na Wii i NDS-a (często zwane casualami, choć często niesłusznie), wzmacniają developerów. Ponieważ ciągle jest ogromna rzesza hardcore''wców, wciąż będzie się robić inne gry. Nie kumam skąd ta zawiść się bierze. Przecie proste gierki nierzadko stały się początkiem zainteresowania grami tzw. prawdziwymi. :> Ja w latach 80 i 90 grałem w rzeczy, które dzis są "casualami", a kiedyś były topowe. :>

W tym sek, ze nie sa skomplikowane. Je podobnie jak takiego Bioshocka wepchnalbym do casuali. Mozesz wylaczyc mozg, gdy w nie grasz i nic cie nie ominie.

Dnia 05.05.2008 o 20:54, Vojtas napisał:

A w co chcesz grać?

W RPGi jak Torment i Fallouty, w FPPki jak Deus Ex, strategie jak HoMM III, RTS''y jak Original War.




Trwa Wczytywanie