Już 29 kwietnia wszyscy gracze będą mogli położyć ręce na najnowszym dziele studia Rockstar North, Grand Theft Auto IV, w wersji na X360 lub PS3 - to już wszyscy zainteresowani dawno wiedzą. Jedną z niewielu niewyjaśnionych kwestii dotyczących ogólnoświatowej premiery gry pozostawała natomiast do tej pory jej wersja australijska, która ma być ocenzurowana z powodu braku odpowiedniej klasyfikacji wiekowej (tamtejsza najwyższa: 15+). Teraz już wiadomo, co dokładnie zostało wycięte - jeden filmik przerywnikowy.

"Z tego, co wiemy, chodzi wyłącznie o jedną cut-scenkę okazującą seksualną przemoc, co do której Rockstar miał obawy, że może spowodować odmowę klasyfikacji gry. Niestety nie możemy podać konkretów przed jej debiutem, ale mogę zdradzić, że w tej scenie broń zostaje włożona w bardzo prywatne miejsce pewnego gangstera. To misja, w której Nico mści się za zmuszenie pewnej bliskiej mu osoby do stosunku płciowego, podczas gdy przebywał w więzieniu" - powiedział przedstawiciel wydawcy GTA IV - firmy Take2 - podczas rozmowy telefonicznej z pewnym graczem, który postanowił zaczerpnąć informacji u źródła.
Następne pytanie, jakie padło ze strony gracza, to oczywiście "Żartuje Pan, prawda?" - odpowiedź była negatywna. "To właśnie zawartość, którą Rockstar uważał za wymagającą wycięcia dla wersji australijskiej. Niedawno otrzymaliśmy zezwolenie na ujawnienie tej informacji, ponieważ - z tego, co nam wiadomo - studio w wiadomości prasowej zapewniło, że gra na całym świecie pojawi się w wersji nieocenzurowanej. Gdybyśmy tego nie wyjaśnili, byłoby to wprowadzanie odbiorców w błąd" - dodał pracownik Take 2.
Jak widać nie jest tak źle, jak niektórzy podejrzewali. Czy decyzja była słuszna i naprawdę ta jedna, jedyna cut-scenka wyróżnia się brutalnością spośród całej reszty zawartości nowego GTA przyjdzie ocenić nie-australijskiej części świata już za niecałe dwa tygodnie.