Poza firewallem: filmy - recenzja - "Anioły śmierci"

Lucas the Great
2008/03/20 18:02
3
0

Produkcje półamatorskie, niezależne, trafiają czasem do obrotu DVD. Klasycznym przykładem jest opisany przez nas niedawno Undead (u nas wydany jako Zombie z Berkeley). Dziś recenzujemy inną taką produkcję - Anioły śmierci (oryginalnie Malevolence).

Nieczęsto dzieje się tak, że film w sumie już przecież nienowy (Anioły śmierci nakręcono cztery lata temu), w zasadzie kompletnie nieznany, niskobudżetowy, bez wielkich nazwisk w obsadzie, a do tego produkowany stricte na rynek DVD okazuje się czymś więcej niż zwykłym gniotem. Tymczasem Anioły śmierci to dość udany thriller, momentami nawet klasyczny horror, nie bez wad wprawdzie – o czym za chwilę – który jednak przez większość seansu śledzi się, siedząc na krawędzi fotela. Już fabuła jest dość oryginalna jak na tego typu produkcję. Film otwierają sceny, które jednoznacznie wskazują, że będziemy mieć do czynienia z dziełem idącym śladami Teksańskiej masakry piłą mechaniczną czy Halloween.

Całość recenzji znajdziecie tutaj

GramTV przedstawia:

To nie wszystko w aktualnej edycji Poza firewallem: filmy - zajrzyjcie i sprawdźcie co jeszcze naszykowaliśmy na ten tydzień.

Komentarze
3
Usunięty
Usunięty
20/03/2008 21:27

I to lubię: pogrzebać w rzeczach nie-mainstreamowych i znaleźć takie jak ta perełki. :)

Usunięty
Usunięty
20/03/2008 19:51

Dla mnie to pachnie nuda i wtornoscia ;-)

Usunięty
Usunięty
20/03/2008 18:09

Brzmi ciekawie chociaz amatorskie wykonanie o ktorym wspomnial recenzent moze zabic pomysl.Ale lubie filmy w ktorych ziemny charakter, czy cala grupa ;p wpada na jeszcze wiekszego skurczybyka. :)




Trwa Wczytywanie