Kilka dni temu informowaliśmy, że New York Times informował, że będzie można ściągać pełne gry na DS-a przez sieć - przedstawienie odwołane. Jak się okazuje, tekst opublikowany w tej "growej gazecie" okazał się jedną wielką pomyłką. Ale po kolei - stanowisko Nintendo:

"Artykuł o Nintendo DS video, który ukazał się w sekcji Business Day New York Timesa źle opisał przyszłe funkcje tego urządzenia. Stwierdzenie, jakoby gry na DS-a mogłyby być ściągane przez bezprzewodowe połączenie z konsolą Wii jest fałszywe. Użytkownicy mogą ściągać pełne gry na Wii, a w przyszłości także DS będzie mógł pobierać przez tę konsolę dema gier, ale nie pełne wersje. Dema będą kasowane po każdym wyłączeniu urządzenia".
Natomiast sam artykuł doczekał się aż dwóch errat. W tym: "Z powodu redaktorskiego błędu, poniedziałkowy artykuł w Business Day dotyczący Nintendo zawierał błędne informacje na temat możliwości jednego z urządzeń. Stwierdzenie o możliwości odtwarzania filmów powinno dotyczyć PlayStation Portable produkowanego przez Sony (DS nie odtwarza filmów). W artykule źle napisano także nazwisko prezesa Nintendo of America. Nazywa się on Reggie Fils-Amie, a nie Fils-Aimee".
Podsumujmy - NYT samo napisało erratę do artykułu, potem dołożyło jeszcze jedną erratę i na koniec Nintendo dopisało jeszcze jedną poprawkę. Zapamiętać - nie ufać Ericowi A. Taubowi.