Głos rozsądku z AMD - 4 rdzenie niepotrzebne

zorza
2007/11/22 09:33

Jeden z członków zarządu firmy AMD przyznał uczciwie, że cztery rdzenie dla przeciętnego użytkownika komputera to zdecydowana przesada. Jego zdaniem podstawowe aplikacje nigdy nie wykorzystają ich mocy.

Ten sam anonimowy rozmówca potwierdził, że dobre wykorzystanie dwóch rdzeni do podstawowych zadań będzie już wkrótce jak najbardziej możliwe, ale wraz z ich wzrostem do liczby trzech czy czterech, staje się to coraz mniej prawdopodobne. Głos rozsądku z AMD - 4 rdzenie niepotrzebne

Jeśli ktoś posługuje się komputerem do obróbki plików wideo, czy renderowania grafiki, uznawany jest już za użytkownika high-endowego, który z pewnością znajdzie zastosowanie większej liczby rdzeni. Ale jeśli sprzęt wykorzystuje się do pracy z programami biurowymi, odtwarzania multimediów i korzystania z Internetu, cztery rdzenie są zupełnie zbędne. Zbędne, czyli dające dokładnie takie same rezultaty jak dual-core.

Oczywiście większość czytelników zdaje sobie z tego od dawna sprawę, jednak miło, kiedy pada to z ust człowieka na takim stanowisku. Zaprzecza to oczywiście całej kampanii marketingowej firm produkujących procesory, dlatego też rozmówca wolał pozostać anonimowy. Ale nawet jego słowa nie zmienią prawdopodobnie nic, bo wraz ze spadkiem cen i tak wszyscy prędzej czy później będą zmuszeni przez branżę do wyposażenia się w 4 rdzenie.

GramTV przedstawia:

Komentarze
53
Kraju
Redaktor
23/11/2007 16:07

Według mnie 4-rdzenie są potrzebne może nie narazie, ale za kilka lat na pewno.

Usunięty
Usunięty
22/11/2007 23:30
Dnia 22.11.2007 o 12:51, Olamagato napisał:

Twierdzenie, że aplikacje biurowe w dzisiejszym znaczeniu nie będą potrzebować 4 rdzeni może być prawdziwe. Inna sprawa, że kto wie co będzie za X lat. Tyle, że oprogramowanie znowu niezbyt nadąża za sprzętem, a procesory wielordzeniowe są tworzone teraz, a nie kiedyś w przyszłości. Każdy rdzeń w dzisiejszych procesorach, to potężna jednostka obliczeniowa. Jeżeli mamy takie 4 lub więcej, to powstaje problem - co może wymagać takich dużych obliczeń? Na razie zyskiwać mogą tylko programy takie jak seti@home, które pozwalają na użyczenie nadmiarowej mocy. W przypadku wielordzeniowca oprogramowanie takie nie musi w ogóle wstrzymywać swojej pracy bo użytkownik nawet grając w gry wymagające najwyższych mocy i tak wykorzysta zaledwie część mocy obliczeniowej procka. Innym przykładem są programy szpiegowskie, hakerskie, wirusy itp., które zainstalowane niejawnie w komputerze w ogóle nie będą ujawniały swojej obecności takimi objawami jak widoczne spowolnienie komputera. No, ale tu kłaniać się będą dziury w systemach operacyjnych.

Ale z drugiej strony zwiększa to wygodę użytkowania. Możemy odpalić 2-3 procesorożerne procesy, a nie odnotujemy spadku komfortu pracy z systemem. To jest pozytywne, co więcej dzięki usłudze wirtualizacji oferowanej przez niektóre procesory możemy mieć 2 systemy pracujące jednocześnie i mające do wykorzystania po 2 rdzenie.Nawet jeśli dzisiaj 4 rdzenie to dużo do zwykłego użytkowania to nie szkodzi, po prostu ich moc zostanie wykorzystana w przyszłości. Przecież dzisiaj mało kto używa 64 systemów, a wszystkie komputery młodsze niż 2 lata oferują taką możliwość, ale przewiduje, że następny system W będzie miał już tylko wersję 64 bitową .Swoją drogą zrównoleglenie obliczeń to jedyny sposób aby wykorzystać postęp technologiczny (prawo Moora), ze względu na to, że dochodzimy do granicy częstotliwości jakie można osiągnąć i granicy ogólniej komplikacji układu który można zaprojektować.

Usunięty
Usunięty
22/11/2007 22:18

Dobrze mówi, jak na razie to 2 rdzenie są w zupełności wystarczające :D




Trwa Wczytywanie