Poza firewallem: filmy

Lucas the Great
2007/10/31 22:03

Czy może być lepszy moment na zrecenzowanie filmu Roba Zombie "Halloween" niż właśnie dzisiejsza noc? Zdecydowanie nie. Miłośnikom mocnych kinowych wrażeń nie trzeba chyba przedstawiać Michasia Myersa... ale najnowszy obraz o nim nie wszyscy widzieli. Zapraszamy do zapoznania się z recenzją autorstwa Masterminda!

Poza firewallem: filmy

Rob Zombie – „Halloween”

Michael Myers, ponadczasowy morderca w masce powrócił. Tym razem zapoznamy się z jego dzieciństwem.

Halloween to nie tylko maksymalnie zamerykanizowane święto, które w Polsce miało do niedawna bardziej kameralny i kontemplacyjny charakter i zwało się Świętem Zmarłych. Dla kinomanów to słowo wytrych, słowo klucz – po prostu klasyka. To właśnie w pierwszej części filmu rozbłysła gwiazda Jamie Lee Curtis, która z przerażeniem na twarzy uciekała przed mordercą w masce. Michael Myers, bo tak się nazywał, od swojej pierwszej obecności ekranowej powracał jeszcze osiem razy. Czasem był w lepszej, czasem w gorszej formie, ale nie zmienia to faktu, że cykl „Halloween” stał się jednym z najsłynniejszych slasherów w historii kinematografii. Jeśli nie najsłynniejszym...

GramTV przedstawia:

Pełen tekst znajdziecie tutaj

Komentarze
17
Usunięty
Usunięty
07/11/2007 18:44

Chętnie pójde ale czy mnie wpuszczą :( chyba trzeb będzie śćiągać :( ale super horror xD

Usunięty
Usunięty
01/11/2007 18:38

Z ciekawości pójdę na ten film.

Usunięty
Usunięty
01/11/2007 15:01

No, co do tej "najsłynniejszości", to można powiedzieć, że walczy na równi z "Piątkiem 13-go".Co nie zmienia faktu, że najsłynniejsza (i przy okazji - pierwsza) jest "Teksańska..." ]:->




Trwa Wczytywanie