Można by rzec - jak nie urok, to przemarsz wojsk. PS3 zaczęło się cieszyć większą popularnością i ustały wszędobylskie niegdyś głosy nawołujące do obniżki ceny nowej konsoli przez Sony. Problemów jednak nigdy dość. Przewidywana suma strat, jakie japońskiemu gigantowi miała przynieść gałąź gier, podwoiła się.

Znacznie lepsze informacje napływają do centrali Sony z sektora zajmującego się elektroniką - tam zostanie odnotowany 5-procentowy wzrost. To wynik o jeden punkt procentowy lepszy od zakładanego. Z raportu za II kwartał bieżącego roku fiskalnego wynika z kolei, że w porównaniu do tego samego okresu na przestrzeni poprzednich dwunastu miesięcy odnotowano wzrost przychodów o 12,3%. Nie musicie się zatem martwić - Sony nie zbankrutuje.