Szef studia Crytek, Cevat Yerli, stwierdził w jednym z ostatnich wywiadów, że gatunek FPS przeżywa stagnację. Według niego największym przełomem w tej gałęzi gier było wprowadzenie zaawansowanej inteligencji, zaś obecnie stawia się jedynie na rozwój technologii, która nie jest jednak należycie wykorzystywana przez graczy.
Crytek to studio znane głównie z Far Cry'a oraz Crysisa. Obie te produkcje to gry akcji z widokiem pierwszoosobowym. O dziwo Cevat Yerli zdecydował się skrytykować właśnie gatunek FPS stwierdzając, że jest on dotknięty stagnacją.

Patrząc na poszczególne etapy rozwoju gatunku, największy przełom - zdaniem szefa studia Crytek - dokonał się w momencie wprowadzenia zaawansowanego systemu sztucznej inteligencji. "Jednym z głównych celów programistów jest zmuszenie graczy do myślenia przed wykonaniem określonej czynności. Następnie użytkownik powinien rozważyć możliwe opcje i wybrać taką, która pozwala na wykonanie postawionego przed nim zadania" - stwierdził Yerli.
Gdzie zatem nastąpiło przewartościowanie? Według szefa studia Crytek programiści zaczęli kłaść zbyt duży nacisk na stworzenie odpowiednich technologii, zapominając przy tym, co jest naprawdę ważne przy tworzeniu FPS-ów. "Prawdziwą siłą jest kreatywne wykorzystanie projektów poziomów i wierniejszego odwzorowania środowiska, w celu zmuszenia graczy do myślenia. Tego właśnie zabrakło. Technologia była na miejscu, ale ludzie jej nie wykorzystywali" - zakończył Yerli.
Graczom pozostaje liczyć na to, że po sformułowaniu odpowiednich wniosków (z którymi można, lecz nie trzeba się zgadzać) programiści studia Crytek wykorzystają je odpowiednio przy tworzeniu kolejnych gier.