Rywalizacją trzech konsol - PS3, Wii i Xboksa 360 (kolejność alfabetyczna) - pasjonują się nie tylko ich producenci. Konkurencja między tymi platformami to również dobra pożywka dla fanbojów, ale także dla zwykłych graczy. Co chwila da się słyszeć głosy o promocjach, jubileuszach, nowych wersjach, hitach wydawniczych... Te wszystkie czynniki sprawiają, że trudno przewidzieć, która konsola odniesie ostateczny triumf.
Analitycy z DFC Intelligence jako najbardziej prawdopodobny scenariusz wskazują zwycięstwo Wii. Tuż za konsolą Nintendo miałoby plasować się PS3, a na trzecim miejscu ("trzecie" brzmi lepiej niż "ostatnie", prawda?) - Xbox 360. W czym upatrywać porażki Microsoftu? Przecież na rynku pojawiła się wersja Elite, a do tego sukcesy święci Halo 3.

"Mimo, że Xbox 360 może mieć silną pozycję na rynku w czwartym kwartale bieżącego roku oraz przez cały 2008, platforma ta zostanie zdystansowana i skończy na trzecim miejscu. Dużym wyzwaniem dla konsoli Microsoftu jest zbudowanie silnej bazy poza Ameryką Północną" - twierdzą analitycy.
Jak z kolei wytłumaczyć brak wyraźnego lidera, jakim dla poprzedniej generacji było PlayStation 2? Nie jest to bynajmniej zasługa Microsoftu i Nintendo, a zapotrzebowania na różnorodność. W 2004 roku PS2 miało w garści około 30% całego rynku. Według wyliczeń analityków z DFC, w latach 2010-2012 lider nie będzie w stanie przekroczyć 15%.