Alan Moore, Steve Bissette i John Totleben – „Saga o Potworze z Bagien”
Stworzenie porządnego horroru za pomocą medium, jakim jest komiks, do łatwych zadań bynajmniej nie należy. Komiks nie posiada bowiem takich możliwości straszenia, co książka, gdzie operowanie samym słowem pozwala i na sążniste opisy, i na długie zwodzenie czytelników, czy film (mimo wszystko dźwięk, ruchomy obraz i mimika aktorów wywołuje większe wrażenie aniżeli rysunek). Oczywiście, istnieją historie, jak choćby te przedstawione w albumie Hellraiser, wprost wymarzone dla każdego medium... Wyobraźmy sobie jednak opowieść grozy w uniwersum Marvela lub podobnego doń DC Comics... Wizja odzianego w błękit i czerwień młodziana w gaciach naciągniętych na rajtuzy albo bandy cudaków w kolorowych wdziankach, wygłaszających pompatyczne tyrady, raczej nie nastraja na oczekiwanie realnego dreszczu niepokoju.