Miyamoto chce łatwych gier

Zaitsev
2007/08/14 12:26

W wypowiedzi Miyamoto można przeczytać słowa, które zasmucą niejednego wyjadacza gier. Nintendo odsuwa się od hardkorowców i to bardzo.

W zamierzchłych czasach (tzn. przed Wii i DS-em) gry Nintendo kojarzyły się najczęściej z myślami samobójczymi wywołanymi przez podchodzenie do danego poziomu po raz 658, 659, 660 itd. Wtedy każdy etap był wyzwaniem, a zabawa płynąca z tej syzyfowej pracy napędzała cykl graj-zgiń-rzuć kontrolerem-uderz głową w ścianę-graj-zgiń...

W ostatnim wywiadzie dla magazynu Famitsu, Shigeru Miyamoto stwierdził, że teraz gry Ninny mają być łatwiejsze, prawdopodobnie aby nawet babcie mogły wymiatać w Metroida: "Faktem jest, że nie uważam, aby istniał jakiś mur pomiędzy obiema grupami odbiorców. Obecnie na rynku są gry dla hardkorowców i casuali, ale Ci pierwsi również bawią się tymi prostszymi tytułami. Bardzo trudno dostosować poziom trudności dla prawdziwych graczy. Nawet nam ciężko znaleźć złoty środek. Jednak uważam, że gry przyszłości to gry łatwe a zarazem dające dużo frajdy". Miyamoto chce łatwych gier

Po lekturze tej wypowiedzi z wielu gardeł graczy wychowanych jeszcze na NES-ie wydobył się jęk zawodu. Dla hardkorowców liczą się właśnie wyzwania. Każda gra to trening do mistrzostwa, którego osiągnięcie mile łechta ego danej osoby. Jeżeli tendencja robienia z gier interaktywnych filmów na 2-4 godziny utrzyma się, to wiele osób oddanych Nintendo odejdzie do bardziej wymagającego Sony. Z drugiej strony, więcej jest casuali, a jeżeli Ninny woli ich zamiast oddanych jej od lat fanów - niestety, ale biznes to biznes. Nie ma miejsca na sentymenty...

GramTV przedstawia:

Komentarze
47
Vojtas
Gramowicz
13/05/2008 15:06

> Cóż, z pierwotnego założenia gry miały przynosić frajdę i relaks, miały być zabawą...> jednak stały się poniekąd sportem. W dzisiejszych grach główną "fabułą" jest rywalizacja...Pojęcie gry z góry zakłada rywalizację - nieważne czy grasz w wyścig pokoju (kapsle:)) na boisku w piłkę, kręgle czy układasz pasjans - zawsze pojedynkujesz się z kimś lub samym sobą. Inna sprawa, jak do tego podchodzi - jeśli traktuje się wszystko bardzo serio, to już nie jest relaks.> mam na myśli sieciówki, których teraz jest od groma: wszelakie strzelanki, gdzie są rankingi> (Battle Fieldy, Counter Strike itp.), MMORPG, gdzie gracze rywalizują w PvP i poprzez> wysokość lvl''a (World of Warcraft, Guild Wars itp.)...E-sport to dla wielu ludzi sposób zarabiania pieniedzy - IMO średni pomysł: nie dlatego że nie lubię grać, tylko dlatego, że gry są dla mnie rozrywką, zabawą.> Shigeru Miyamoto to zauważył> i zrozumiał, że gry odchodzą od tego do czego zostały stworzone, rozrywki.Ja wiem? Chyba tylko e-sport jest taki skrzywiony. Reszta gra, bo lubi (przynajmniej mam taką nadzieję).Sprawa znowu sprowadza się do definicji. Dla niektórych hardcore''owiec to osoba, który gra dużo, kupuje dużo gier i są to tytuły wysokobudżetowe. Dla innych hardcore to długie granie i wysoki poziom trudności. Jeśli patrzeć na tę ostatnią definicję, to miłośnik Tetrisa również może być hardcore''owcem - jeśli gra w niego co najmniej 2-3 godziny dziennie na HARD. Często utożsamia się "casual" z grą logiczną (często przeglądarkową) albo konwersją jakiejś klasycznej zręcznościówki znanej np. z automatów czy 8-bitowców. Słowo "prosta"ciśnie się tu na usta. Ale czy ona jest tylko prosta w regułach (Tetris ma proste zasady...), czy prosta w znaczeniu łatwa (... ale nie jest wcale taki łatwy)? IMO to pierwsze. Teraz pytanie, co znaczy "prosta" dla developerów i wydawców?Tak czy siak - łatwe rzeczy szybko się nudzą i trzeba je zastąpić czymś nowym. Z tego, co mówi Shigeru, wynika, że Nintendo postawi na totalną masówkę - bo łatwość rozgrywki przekłada się i na czas ukończenia, i na rosnące zapotrzebowanie (po ukończeniu gry chce się przecież coś nowego). Pracując szybko trudno, nomen omen, stworzyć złożoną i dopracowaną grę... A zatem... :(

Usunięty
Usunięty
13/05/2008 10:13

Eh to Nintendo, coraz bardziej dziecinnieje.

Usunięty
Usunięty
16/08/2007 17:59
Dnia 16.08.2007 o 17:53, Namaru napisał:

Mam tylko na myśli, że osiągnięcia w singlu są mało imponujące dla społeczności graczy.

Taa ? ja bym inaczej powiedział, i mam powód ;] same rekordy: http://speeddemosarchive.com/




Trwa Wczytywanie