Chcemy więcej kobiet! (w branży)

Renor Mirshann
2007/08/07 17:24

Według Matthewa Jeffery'ego z Electronic Arts większe zróżnicowanie płci w biznesie gier wideo (zarówno w zespołach developerskich jak i innych gałęziach branży) jest potrzebne, aby mogła wzrosnąć innowacyjność jego produktów. Niestety, kobiety rzadko decydują się na związanie przyszłości z wirtualną rozrywką.

Matthew Jeffery, zajmujący się szukaniem nowych pracowników dla europejskich oddziałów firmy Electronic Arts, uważa, że studia developerskie tworzące gry wideo są “ciągle wypełnione głównie mężczyznami”, co utrudnia rozwój całej branży. Podczas swojego wystąpienia na konferencji SIGGRAPH w San Diego Matt stwierdził, że wciąż istnieje stereotyp tego przemysłu jako “rezerwatu dla młodych, niezdarnych, aspołecznych i dziwacznych programistów”, a to nie pomaga w przyciąganiu do niego młodych talentów. Chcemy więcej kobiet! (w branży)

Płci pięknej brakuje według niego przede wszystkich w dwóch gałęziach branży. ”Po pierwsze, w projektowaniu gry i jej produkcji. Kobiety są bardzo emocjonalne, a kluczem do stworzenia dobrego tytułu są często postacie z prawdziwie ludzkimi emocjami. Po drugie, w zarządzaniu produkcją. Są bardziej sprawiedliwe i potrafią lepiej pogodzić pracę z życiem prywatnym” – powiedział Matt. Gdyby to się zmieniło, zaowocowałoby według niego lepszymi i świeżymi pomysłami na nowe tytuły.

Swoją wypowiedź zakończył zapewnieniem, że Electronic Arts z chęcią zatrudniłoby więcej pań, ale zwyczajnie nie palą się one do takiej pracy. ”Wizyty na uniwersytetach wyraźnie pokazują, że coraz mniej kobiet postanawia spróbować swoich sił na kierunkach typu informatyka, matematyka czy fizyka” – stwierdza Jeffery. Mamy szczerą nadzieję, że płeć piękna wraz z rozwojem casual gamingu przejrzy na oczy i zda sobie sprawę, jak wiele może zdziałać w tej na razie niedocenianej przez nią branży.

GramTV przedstawia:

Komentarze
98
Usunięty
Usunięty
11/08/2007 12:59
Dnia 07.08.2007 o 22:39, kolektor napisał:

> :-) Faktycznie tworca gier z reguly jest kojarzony ze zgarbionym komputerowcem w okularach > ;). Chociaz z czasem moze sie ten stereotyp zmieni ;) Zapomniałeś jeszcze dodać że jest on zarośnięty rozczochrany i ma czerwone oczy ;)

masz racje, moje niedopatrzenie ^^

Usunięty
Usunięty
09/08/2007 15:14
Dnia 07.08.2007 o 22:39, strajker napisał:

Niedorzeczna myśl i niedorzeczne myślenie! O tym kto pracuje i kto ma pracować (np. zespołach developerskich) decydować mają kwalifikacje danej osoby (niezależnie od np. płci) a nie płeć i widzimisie kogoś że np. procentowo ma być np. 50 procent kobiety a 50 procent mężczyźn! Bo dojdzie znowu to typowej amerykanizacji - czyli politycznej poprawności co widać w prawie każdym amerykańskim filmie: gdzie koniecznie muszą być także czarni aktorzy (nawet jak jest amerykański film o... Wikingach), czarna postać musi być dobra a biała zła etc. To takie myslenie! Szukanie innowacyjności nie leży w odkryciu, że ma być więcej kobiet np. w zespołach developerskich bo ktoś sobie to ubzdurał ale, moim zdaniem, w odkryciu robienia tego co chcą klienci i co kupią klienci! I niech tym się zajmuje i martwi p. Matthew Jeffery z Electronic Arts:P

No wreszcie jakiś przemyślany post w tym temacie, większość na siłę stara się pokazać swoją "postępowość" i poprawność polityczną, co skutkuje tym, że mają powstać minimalne limity np. do przyjmowania kobiet w instytucjach państwowych (nieważne czy jest na to stanowisko lepszy mężczyzna, ważne że "równouprawnienie" jest). Sprawa jest prosta, jeżeli kobiety rzeczywiście miałyby robić lepsze gry, czy nawet same postacie, to niech stworzą firmę i zaczną te gry robić, jeżeli naprawdę okażą się takie świetne to prawa rynku same je wypromują, jednak co do tego tworzenia postaci skomplikowanych, ciekawych itd, to nie byłbym tego taki pewien (jest to obiegowa opinia związana ze stereotypem psychiki kobiety), patrząc przynajmniej na książki i postacie w nich zawarte (ciągle pamiętam "granicę" Nałkowskiej, gdzie główny bohater był... wyjęty prosto z tasiemca, jak tak miałby wyglądać Geralt w Wiedźminie II to ja bym chyba podziękował, oczywiście jest to spore uproszczenie, ale na pewno nie większe niż pisanie, że kobiety z reguły tworzą lepsze postacie).

Usunięty
Usunięty
08/08/2007 12:02

A co ma matematyka do tworzenia postaci z gry? Jak chcą mieć postać o wiarygodnym rysie psychologicznym, to powinni zatrudnić właśnie humanistki (od przełożenia ich pomysłów na grę speców już mają...), to samo zresztą jeśli chodzi o fabułę...




Trwa Wczytywanie