Krzemowi Rycerze pozywają studio Epic

Renor Mirshann
2007/07/20 12:49
0
0

Studio stojące za cierpiącym na syndrom Duke'a projektem Too Human na Xboksa 360 – Silicon Knights – pozwało Epic Games za, jak twierdzi, sabotowanie prac nad jego grą. TH miało korzystać z silnika Unreal Engine 3, jednak w związku z licznymi problemami z nim związanymi tak się nie stanie.

Too Human – gra, na której kulisach powstawania można by oprzeć fabułę dobrej przygodówki (gdyby ktoś je tak naprawdę znał) - ma strasznego pecha. Kiedy wydawało się, że wszystko jest na jak najlepszej drodze do ukończenia prac, jej developer – Silicon Knights – pozwał studio Epic Games i ogłosił, że gra nie będzie korzystać z silnika Unreal Engine 3 (chociaż to na nim powstawała od jakiegoś czasu). Krzemowi Rycerze pozywają studio Epic

Powodem jest niezapewnienie przez Epic potrzebnego wsparcia, do którego to studio zobowiązało się w zawartej między firmami umowie. ”Zamiast wspierać Silicon Knights i inne studia, które zdecydowały się na licencjonowanie ich najnowszego engine'u, ludzie w Epic celowo sabotowali prace nad zewnętrznymi tytułami które miały z niego korzystać – wszystko po to, aby ich własna produkcja osiągnęła jak największy światowy sukces” – pisze w pozwie (którego treść wyciekła do Internetu) Dennis Dyack, szef Silicon Knights.

Poza tym Krzemowi Rycerze twierdzą, że nie otrzymali na czas potrzebnych narzędzi, aby móc przystosować silnik do pracy na PlayStation 3 – Drugie złamanie umowy miało miejsce w związku z niedotrzymaniem przez Epic sześciomiesięcznego terminu na stworzenie wersji engine'u działającego na konsoli PlayStation 3. Jej ostateczne devkity zostały wydane w sierpniu 2006 roku, a w lutym Silicon Knights powinno otrzymać działający kod. Nic takiego się nie wydarzyło”. To ciekawe również dlatego, że jak dotąd studio nie ujawniło żadnych planów tworzenia czegokolwiek na nową platformę Sony.

GramTV przedstawia:

W związku z opisywanymi problemami “współpraca” SK z Epic zostanie zerwana, a wysiłki Silicon Knights przy tworzeniu Too Human skupią się na dopracowaniu autorskiego engine'u – aż do momentu, kiedy nie pozostanie w nim ani jeden fragment UE3. ”Wolelibyśmy poświęcić ten czas tworzeniu świetnych gier, ale Epic zwyczajnie nie przyjęło do wiadomości niedoskonałości swojego silnika i tego, że spowodował on poważne opóźnienia w pracy nad projektami nie tylko Silicon Knights, ale również innych developerów” – powiedział prezes Silicon Knights.

Co ma w tej sprawie do powiedzenia pozwany? ”Uważamy, że te oskarżenia są bezpodstawne, nie mają żadnego potwierdzenia w rzeczywistości. Bardzo chcielibyśmy powiedzieć na ten temat coś więcej, ale nasi prawnicy chcą, abyśmy wstrzymali się z publicznymi komentarzami i rozmawiali o tym na razie wyłącznie przed sądem, a my się do tych rad zastosujemy” – to słowa Marka Reina z Epic.

Cała sprawa wydaje się być czymś więcej niż tylko nieporozumieniem pomiędzy twórcami Too Human i studiem Epic i może mieć poważne konsekwencje dla branży – tytuły na bazie Unreal Engine 3 powstają przecież na całym świecie. Z pewnością do tematu jeszcze powrócimy.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!