W ubiegłym roku na Xboksa trafił Painkiller, natomiast teraz – na drugą platformę Microsoftu – zawitała konwersja Call of Juarez. To ciekawe połączenie gry akcji z elementami charakterystycznymi dla skradanek, w dodatku podane w wybuchowym, westernowskim sosie – zostało bardzo pozytywnie przyjęte przez właścicieli komputerów osobistych na całym świecie. Teraz o sile produkcji Techlandu przekonać mogą się również konsolowcy.

Rodzima branża elektronicznej rozrywki rozwija się z roku na rok. Dość powiedzieć, że tworzone w naszym kraju produkcje to już nie tylko niskobudżetowe, mizerne jakościowo gry. Polscy developerzy mają potencjał i wreszcie zaczynają to udowadniać. I nie mówimy tutaj wyłącznie o PC-towych tytułach!