Steam wystartował 2,5 roku temu przy okazji premiery Half-Life'a 2. Dziś gromadzi już ponad 13 milionów użytkowników, gdyż właśnie tyle aktywnych kont istnieje w rejestrze. Pomimo wielu głosów krytyki można śmiało stwierdzić, że online'owy system dystrybucji Valve cieszy się dużą popularnością.
Początkowo Steam miał służyć jedynie dystrybucji gier twórców Half-Life'a 2, z czasem jednak poszerzył on swoją ofertę o produkty innych firm (ostatnio Valve porozumiało się w tej kwestii z Eidosem). Użytkownicy mogą z niego pobierać również wersje demonstracyjne gier i trailery. To jednak nie koniec. Władze Valve zapowiadają, że planują nawiązać współpracę z kilkoma kolejnymi producentami jeszcze tego lata.

O ile liczba kont na Steamie rosła dość systematycznie, o tyle nie można zapominać także o wpadkach, jakie przytrafiły się twórcom systemu od jego premiery. Ostatnią, jakże spektakularną, było włamanie na serwer Steama i zdobycie przez hakera wielu cennych informacji, między innymi numerów kart kredytowych użytkowników, korzystających z usługi Valve. Pomimo jednak, że zapowiadało się na skandal, sprawa przycichła.
Widać, że Valve stawia na Steam. Początkowo wydawało się, że będzie to usługa przeznaczona jedynie dla graczy chcących pobrać drugiego Half-Life'a, jednak szybko się ona rozrosła, będąc w tej chwili największym sieciowym systemem dystrybucji, skierowanym do PeCetowców. Władze Valve mogłyby jedynie zadbać o lepszą jakość połączeń...