Myszki komputerowe są nudne, nie oszukujmy się. Większość z nas ma w domu 3-przyciskowy model z rolką, część przewodowy, a część nie. I tyle. Nic ciekawego o tym elemencie komputerowego zestawu powiedzieć się nie da. No, chyba że jest się pr0-graczem, któremu zależy na jak najwyższej jakości wszystkiego, co pomoże w osiągnięciu minimalnej przewagi w turniejach Counter-Strike. Czy aby przypadkiem, po tylu latach (pierwsze myszki to początek lat 80!), nie czas na zmiany?

Coś jak kontroler konsoli Wii, tylko że w dużo poręczniejszej formie, gdyż dłoń pozostaje cały czas wolna. Sprzęt podobno jest bardzo dokładny nawet w obecnym stadium rozwoju projektu, a operowanie nim to sama przyjemność. W planach jest dodanie funkcji rozpoznawania konkretnych gestów oraz zmniejszenie samego pierścionka. Studenci mają nadzieję, że ich rozwiązaniem zainteresuje się któraś z wielkich firm branży komputerowej, np. Apple. To wydaje się całkiem realne – kiedy już będą oni sławni i pływali w pieniądzach, na pewno napiszemy o tym jeszcze raz.