Rockstar i Jack Thompson nie pałają do siebie miłością. Jest to tak pewne, jak znalezienie łańcuszkowego komentarza pod dowolnym filmikiem na youtube. Od dawna drą ze sobą koty. To Rockstar zachowa się bezczelnie, produkując brutalną grę, to J.T. przejedzie się na miejsce masakry w szkole i gada o tym, że gry są "be" i "fu". Obie strony wpadły w spiralę nienawiści, co im najwyraźniej nie przeszkadza.
Thompson - ulubieniec świata gier - został "uhonorowany" przez jeden ze sklepów z grami wyróżnieniem na pudełku Manhunta 2. Prawdopodobnie za ogół działalności.
