Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie II - okiem Masterminda

Hakken
2007/05/05 16:22

Władca Pierścieni to bez wątpienia jedno z najważniejszych dzieł literackich poprzedniego stulecia. Stało się kanonem dla całego nurtu fantasy oraz doczekało się wspaniałej ekranizacji. Nie trzeba było czekać długo na jej egranizację no i oczywiście na jej sequel. Zapraszamy do lektury.

Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie II - okiem Masterminda

W czasach, kiedy Peter Jackson z precyzją szwajcarskiego zegarka serwował światu swe wiekopomne dzieło popularność trylogii J.R.R. Tolkiena sięgnęła chyba zenitu. I o ile przysłowiowa wisienka na smakowitym torcie lub deserze wieńczy dzieło cukierniczego mistrza, o tyle bez wątpienia Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie II jest właśnie taką wisienką wśród gier o Śródziemiu.

Pełen tekst znajdziecie tutaj

GramTV przedstawia:

Komentarze
33
Usunięty
Usunięty
09/04/2008 17:09

właca pierścieni to nie jest trylogia!!to jest jedna książka rozbita potem na trzy przez producenta

Usunięty
Usunięty
06/05/2007 17:10
Dnia 06.05.2007 o 16:49, Bosper napisał:

Kampania jest nudna, krótka i latwa nawet na super ultra hard( tam jest tylko spam jednostek co na multi jest normą więc żadna trudność komputer się za wolno rozbudowuje i ulepsza, do tego szybko traci herosów i zadko uzywa mocy).

Muszę się z tym zgodzić... Dla rozluźnienia broniłem Helmowego Jaru Elfami przed 3 obozami "tych złych"... Mieli najwyższy poziom trudności. I dopiero gdy poszedłem na herbatkę zostawiając tylko jedną ekipę łuczników i bohatera zaczęli uszkadzać bramę... :/ Bohater-elf na 10 lvl może rozwalić trolla jedną strzałą...A co do kampanii... Jest na prawdę fajna! Przeszedłem dobrą i złą i jestem zadowolony. :)W część pierwszą nie grałem i nie mogę porównać... :/Pozdrawiam... ;)

Usunięty
Usunięty
06/05/2007 16:49

Kampania jest nudna, krótka i latwa nawet na super ultra hard( tam jest tylko spam jednostek co na multi jest normą więc żadna trudność komputer się za wolno rozbudowuje i ulepsza, do tego szybko traci herosów i zadko uzywa mocy). Jesli chodzi o grę to jest skopana bfme 1 była 100 x lepsza(może dlatego, że gram na multi), ami byście to stwierdzili gdyby koleś stawiał wam budynki pod baza lub w bazie(np kiedyś krasnoludami 2 oddziałami zaatakował moją cytkę- na poczatku a za nimi postawił pomnik i cytadela padła w minutkę) Budynki są niemiłosiernie słabe a bohaterowie wyjątkowo nieadekwatni do ceny. Często drożsi bohaterowie są mniej przydatni niż tańsi np taki gandalf jest słaby(nie licze patcha 1.05 do bfme 2 podstawki, lecz pisze tutaj akurat o Królu Nazguli) gdyż wystarczy rzucić pieśń na oddziały i dac defencywną postawę a on swojim czarem nic nie zrobi(nie wazne czy będzie biały czy szary) Nawet słowo mocy nie zabija jednostek które mają ulepszenia i postawę defencywną, coś chyba tutaj jest nie tak. Za to taki boromir jest bardzo dobrym bohaterem bo ma róg i zatrzumuje jednostki wroga na 20-30 sek, wtedy można je prać jak muchy, do tego jest bardziej wytrzymały itd.Stworzeni bohaterowie są przesadzeni(wojownicy) a magaowie nie nadają się do niczego, więc nikt na nich nie gra.Moim zdaniem każdy kto grał dłużej po multi stwierdzi, że bfme 2 nie jest najlepsze a bfme 1 po prostu go wymiata. Ta recenzja nie uwzględnia multi, dlatego jak ktoś ma zamiar grać po multi niech się popyta i dowie jak naprawde to wszystko wygląda.




Trwa Wczytywanie