Lucky i Flo to dwa labradory, które zostały wypożyczone na miesiąc międzynarodowemu lotnisku w Malezji przez Motion Picture Association of America – związek, do którego należą wszystkie ważniejsze wytwórnie filmowe Stanów Zjednoczonych. To pierwszy na świecie przypadek wykorzystania zwierząt do wykrywania nielegalnych kopii filmów i muzyki.

Trening psów trwał dziewięć miesięcy i kosztował 17 tysięcy dolarów, w końcu jednak udało się nauczyć je reagowania na specyficzne chemikalia, używane podczas produkcji płyt CD i DVD. Co prawda nie potrafią one odróżnić płyty pirackiej od oryginału, jednak umiejętność wykrywania tych nośników danych pośród przesyłek i bagażu, które - według opisu przygotowanego przez właścicieli - nie powinny ich zawierać, jest wystarczająca.
Pierwszą udaną akcją Lucky i Flo było znalezienie pirackich kopii serialu Przyjaciele, ukrytych w wielkim kontenerze pełnym pudeł w niecałe 10 minut. Jeśli przez cały miesiąc będzie im szło równie dobrze, Malezja rozważy zatrudnienie własnych psów.
Według szacunków, z powodu nielegalnych kopii produkowanych w Azji wytwórnie zrzeszone w MPAA straciły w 2006 roku 1,2 miliarda dolarów. Czyżby ta organizacja w końcu wpadła na dobry pomysł ograniczenia piractwa?