Thompson chce kompromisu?

Iwanatsu
2007/01/09 15:39

Jack Thompson najwyraźniej nie daje za wygraną i próbuje znaleźć kolejny sposób, aby osiągnąć swój cel. Tym razem wyszedł z nietypową jak na niego propozycją i zasugerował pójście na kompromis.

Thompson zdobył się na wysłanie listu do ESA (Entertainment Software Association) i ESRB (Entertainment Software Rating Board), w którym proponuje, aby przemysł elektronicznej rozrywki zagroził sprzedawcom, że jeśli ci będą sprzedawać dzieciom tytuły przeznaczone dla dorosłych, wydawcy po prostu przestaną dostarczać im gry do sprzedaży. Nie miałoby to być ustanowione prawo, a tylko prywatna umowa. W zamian za to, Thompson obiecuje dać sobie spokój i więcej już nie nękać sektora rozrywki elektronicznej swoimi pomysłami. Thompson chce kompromisu?

Zaznacza jednocześnie, że tego typu rozwiązanie nie było jak dotąd jeszcze próbowane, aczkolwiek pozwoliłoby ono na przyszłość uniknąć walki na drodze legislacyjnej. Wybór należy do was – pisze Thompson. Uporajmy się z tym, zanim będzie już dla was za późno na uniknięcie drogi prawnej, której nikt tak naprawdę nie chce, a która w końcu okaże się konieczna.

Thompson czeka teraz na odpowiedź w tej sprawie, aczkolwiek na razie ani ESA, ani ESRB nie zdecydowały się nawet na skomentowanie tej propozycji. Czy rzeczywiście można to uznać za chwytanie się kolejnego sposobu, czy może raczej jest to desperackie chwytanie się brzytwy przez tonącego?

GramTV przedstawia:

Komentarze
32
Anguis
Gramowicz
10/01/2007 13:02

Ten Pan z artykułu jest bardzo zabawny.... nie sądzicie???

Usunięty
Usunięty
10/01/2007 12:11
Dnia 09.01.2007 o 21:46, sig. napisał:

to ktokolwiek traktuje go poważnie?

Na pewno znajdzie na świecie kilka bratnich dusz (cos mi się wydaje, że z naszym ministrem edukacji znaleźli by wspólny język), które go zrozumieją i poprą. Miejmy nadzieje, że takie osoby nigdy nie dojdą do władzy (choć juz wspomniany minister edukacji... ;/) i nigdy nie będą miały możliwości zrobić coś więcej "dla" rynku gier komputerowych, niż tylko puste groźby.

Usunięty
Usunięty
10/01/2007 12:09

re Yarr akurat to zależy od kraju, w USA chyba jest takie prawo że jak gra od 18 to tylko w specjalnych sklepach można kupić. Zresztą i u nas chyba Romek o zakazie sprzedaży gier niedostosowanych do wieku myśli (na razie chyba nawet umieszczenie oznaczeń jest dobrą wolą dystrybutora). jak to będzie np PEGI a nie widzimisię pewnego zakonnika z Torunia to jestem jak najbardziej za wprowadzeniem.




Trwa Wczytywanie