Cała sprawa wydaje się dość paradoksalna. Wiemy przecież, że Dragon Quest, to najpopularniejsza w Japonii seria, a DS to najpopularniejsza tam konsola. Czy więc połączenie dwóch powyższych może spotkać się na tamtejszym rynku ze złym przyjęciem? Jak widać okazuje się, że tak.
![]()
Czy to wszystko oznacza, że los tej gry może być zagrożony? Raczej nie. Takie sytuacje miały już miejsce w przeszłości, chociażby w przypadku samego nawet DS-a, do którego również podchodzono sceptycznie. Znakomita większość stawiała na wygraną PSP, a że w końcu jest prawie na odwrót, o tym wiemy wszyscy. Podobnie było też z DS-owym Metroid Prime Hunters, więc raczej nikt nie powinien się martwić o sukces nowego DQ. Taki tytuł, na takiej konsoli w takim kraju po prostu nie może nie wypalić.