Kontuzja z powodu... Guitar Hero

Renor Mirshann
2006/12/15 14:26

Miotacz drużyny baseballowej Detroit Tigers, Joel Zumaya, w październiku opuścił trzy mecze mistrzostw amerykańskiej ligi. Wielu podejrzewało, że przyczyną było nadwyrężenie mięśni prawej ręki. Mylili się.

Zumaya potrafił bez większych kłopotów rzucić piłkę z prędkością 160 km/h. Niestety, na jednym z meczów musiał przerwać grę i zasilić ławkę rezerwowych, stwierdzono u niego dziwny przypadek zapalenia przedramienia. Dziwny, ponieważ wyglądało na to, że uraz nie był spowodowany silnymi wyrzutami znad głowy, lecz... graniem na gitarze. Kontuzja z powodu... Guitar Hero

Lekarze szybko zorientowali się, że mają w tym przypadku do czynienia z uzależnieniem od Guitar Hero - przebojowej produkcji studia Red Octane, do której dołączany jest specjalny kontroler w postaci repliki gitary elektrycznej. Gdy Zumaya zdał sobie z tego sprawę i przestał regularnie w nią grać, poczuł się lepiej i powrócił na boisko.

I wszystko skończyło się szczęśliwie, a inni mogą wyciągnąć wnioski. Pamiętajcie... Guitar Hero wciąga! Miejmy nadzieję, że trener zakazał mu kupna Wii, które w Ameryce zadebiutowało 19 listopada... kto wie, jakby się to mogło skończyć.

GramTV przedstawia:

Komentarze
34
Usunięty
Usunięty
15/12/2006 21:03

wątpie żeby udało nim się osiągnąć aż takie prędkości, piłka ma lepszy rozkład masy i dużo lepszą areodynamikę (byłą projektowana pod tym kątem w przeciwieństwie do wiilota). pozatym jest plastikowy i dużo łatwiej by się odkszałcił

Usunięty
Usunięty
15/12/2006 20:05

oż cholera.. wyobraźcie sobie Wiimote lecace z prędkoscią 160 km/h .. przecież to jak pocisk p/panc, przebije pancerz co najmniej 200 mm wiec przebije telewizor na wylo i jeszcze sie w sciane wbije.. ludzie, wiimoty w rękach zawodowców to rzecz zabójcza! ;p

Usunięty
Usunięty
15/12/2006 17:00

LOL 160km/h




Trwa Wczytywanie