W usłudze Marketplace Microsoftu jeden punkt nie jest odpowiednikiem dolara, centa, ani żadnej innej waluty. Z jednej strony daje to użytkownikom wrażenie, że płacą niewiele za dużą ilość wirtualnych pieniędzy. Z drugiej zaś sprawia, że przeliczanie tego na zwykłe koszta bywa niekiedy bardzo uciążliwe.
Dziennikarze, którzy mieli możliwość zapoznania się z sieciowym sklepem PLAYSTATION 3, zauważyli że na listach wszystkich dostępnych plików i materiałów brak jest swego rodzaju punktów. Przy każdym z nich widnieje cena w dolarach i centach. Gracze powinni być zadowoleni – o ile w wypadku konsol Microsoftu i Nintendo przeliczenie dziesięciu pkt nie było problemem, o tyle inne ceny potrafiły dość mocno poirytować użytkowników siedzących przed telewizorem/monitorem z kalkulatorem.